Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Jeśli nie widzieliście anioła

przyjdźcie do szpitala

sama złożyłam mu rączki

i zawinęłam w prześcieradło

białe jak moje myśli.

 

Bardzo delikatnie

ułożyłam śpiącego anioła

głaskałam mu policzki łzami

które nie mogły powiedzieć – dzień dobry…

zmyć siniaki po ukłuciach.

 

Jak zwykle unosiłam na głowie

strzępy nieba

i tylko trzepot gołębich myśli

osuwał mnie na klęczki

u niewidzialnych witraży

 

A tam

w życiu – dwie godziny temu

łapałaś zsiniałymi ustami powietrze

monitor grał wędrówkę serca

trzymałam małą rączkę myśląc

albo tylko czując

że jesteś tylko aniołem

tylko aniołem…

 

…a ja pomalowałam paznokcie

i zostałam

bezradna

prosząc cię o ratunek.

Czułam swój smukły krwiobieg

i tylko na chwilę umarłam

gdy Wojtuś się do mnie przytulił

z całych sił

 

może istnieje smutna radość

a może to coś innego

co pcha mnie w życie.

 

 

 

Ilość odsłon: 505

Komentarze

luty 05, 2020 08:41

Skromność? :) Nie twierdzę broń Boże, że ilość idzie w parze z jakością. Wystarczyłoby mi...hmm...17, ale takich naprawdę dobrych :))

lu*

2-42-42-42-42-4

luty 04, 2020 17:29

:))) Ilość nie oznacza...

I nie przesadzaj, nie ma ich tak dużo... Siedemnaście? ;)))

luty 04, 2020 11:33

Masz tak dużooo tych wierszy, że nie mogę znaleść? :)

lu*

2-42-42-42-42-4

luty 03, 2020 13:50

Ja się nie znam:)))

Napisałam kiedyś o moim miasteczku - "w poszukiwaniu macondo", to tytuł... Zobaczysz?

luty 03, 2020 02:26

Na przykład tak? :)))))))))))

Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość

możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywacz rozwoju małych miasteczek

ale
.......mam w dupie małe miasteczka
.......mam w dupie małe miasteczka
.......mam w dupie małe miasteczka

;)

lu*

2-42-42-42-42-4

luty 02, 2020 21:19

:))) poczekaj, sam zobaczysz.

luty 02, 2020 20:28

Inaczej, czyli jak? :)

lu*

2-42-42-42-42-4

luty 01, 2020 14:02

Dziękuję serdecznie Patryku, za wrażliwość i otwartość. Jeszcze nie wiesz, że tu, na tym portalu powinno się pisać inaczej :)))

styczeń 30, 2020 21:13

Wiersz - historia.

Przekonuje mnie, bardzo. Mogę to sobie wyobrazić. Utożsamiam się z podmiotem lirycznym .Snuje powoli jak pająk swoja historię , nie afiszuje bólu, robi to bardzo subtelnie. Wręcz niewinnie i dziewczęco, stopniowo przechodząc od jakby marzeń w chmurach - gołębie myśli, rączki, aniołki, do delikatnych nakłuć. - A ja pomalowałam paznokcie, i to że dwie godziny temu... takie to prawdziwe, wielu ludziom dobrze znane ze szpitali, z autopsji. Wojtuś.. No tak, postać jest prawdziwa, tak jak to, że umiera, a życie toczy się dalej. Ze smutną radością, lub smutniejszym smutkiem.

lu*

2-42-42-42-42-4

styczeń 14, 2020 17:51

Może chociaż tytuł? Wiem, że tak :)