Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



Padają tu święte słowa z książek jeszcze bardziej świętych nazwisk.
Padają przekleństwa z ust samotnych imion.
Kilka z nich poznałem.

Podpadłem samochodowi, ale mi wybaczył.
Gdybym mówił językiem ulic o kości pacierzowej,
gdybym potrafił połączyć koraliki szańców i
fortów, byłbym jak bitmapa od kreski do kreski,

być może jeżem żeglarzy, wysoką kulturą
na przykład angielską, szczającą z Mickiewicza,
pomnikiem przygody w stodole pod Kielcami,

konserwatywnym krajem biało-żółtej tiary, wyczekiwanych kurew,
zapalniczek układanych równo,
wieszakiem, kończącym dzieło
Ilość odsłon: 163

Komentarze

styczeń 18, 2020 00:05

beczka miodu z łyżką dziegciu

styczeń 15, 2020 10:57

Zdecydowanie dobry tekst do tomiku:) gratuluje Autorowi.:)

styczeń 15, 2020 10:46

Ale co wnosi do wiersza ta fraza z samochodem? Że rzeczy maszyny prędzej wybacza ni z człowiek? Nie wierze ze Tak świadomy autor jakim jest aid ot tak przypadkowo te fraze dal

styczeń 15, 2020 10:43

Można mu zarysować karoserię, nie pochwalić czyjegoś samochodu, kiedy właściciela duma rozpiera... tak sobie kombinuję :)

styczeń 15, 2020 10:42

Można np. wejść mu pod koła, kierowca cię wyklnie ale samochód nie :) Albo nasikać na niego, mój pies stale to robi, uwielbia obsikiwać koła samochodów, na razie żaden kierowca tego nie zauważył.

styczeń 15, 2020 10:40

Pawle wieszak nie jest niczym:)

styczeń 15, 2020 10:38

Oprócz jeża zastanawia mnie jeszcze samochód któremu narrator podpadł- abstrakcja :) może ktoś coś doradzi? :)

styczeń 15, 2020 10:37

Patridiotyczne wieszaki na ubrania.

styczeń 15, 2020 10:37

Znaczy koszulki by mi tu bardziej pasowały, ktoś założy koszulkę na pokaz, a pod spodem wieszak, czyli nic.

styczeń 15, 2020 10:32

No cały wiersz jest o hipokryzji ubranej w orle piórka i upojonej Mickiewiczem aż nim szcza. :)