Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Już nieraz widziałem cię nago 

Malowałem w myślach

pędzlem wyobraźni 

Stawiając nieśmiałe linie aktu

Z każdą kreską 

coraz bardziej realnego

Już nieraz budziłem się w nocy

Patrząc jak twoje smukłe ciało 

Otulone ledwo kołdrą

Pieścił księżyc 

Już nieraz w miłosnym akcie...

...

Teraz zamykam drzwi fantazji

Zmysłów i moich snów

Migawki przyjemności

Na klucz zakodowany wierszem

…

Czy ktoś go odszyfruje?

...

A teraz w wierszu uniesienia

Łaknąc twej euforii zapominam

Że jesteś tylko wytworem 

Mojej chorej wyobraźni

Obrazy rozczarowania

Targają moje zmysły

Wyryte na pustej ścianie

Ułamanym tynkiem

A teraz budzę się w nocy

Rzucając się konwulsjach

Czekając na zastrzyk uciszenia

W szpitalu psychiatrycznym

Opętany szaleństwem 

Zmysłów i realności

Zasypiam łkając bezwładnie

Na łóżku samotności

Ilość odsłon: 909

Komentarze

sierpień 12, 2025 11:08

...no tak, drogi @S.Voyager, ale jeżeli używasz biernika, to nie wiadomo później, czy "obrazy" są "wyryte na pustej ścianie" (co miałoby sens), czy też owe "zmysły" (co brzmi raczej karykaturalnie - o czym już wspomniałem __chyba że satyra gatunku była zamierzeniem autora, w co powątpiewam)

…ale powyższy „erotyk” jest naszpikowany wieloma językowymi „kfiotkami” __kolejny przykład widać w samym środku tego tworu:

„Teraz zamykam drzwi fantazji
Zmysłów i moich snów
Migawki przyjemności
Na klucz zakodowany wierszem”

…i cóż robią, mianownikowo użyte, „migawki przyjemności” w środku (co prawda) wybujałego egzaltacją, ale przynajmniej normalnie skonstruowanego zdania? To jak walnięcie kapucynem o parapet – to karykatura, dziwoląg – zabieg, który z liryką nie ma nic wspólnego …bo tam są już „drzwi fantazji” itd.(!), po co do tego jakieś „migawki” …i czymże są te „migawki przyjemności” – wyrób metaforo-podobny…
__a o kolejnych koszmarnych metaforach dopełniaczowych, o których napisał już Xlax, wspominał nie będę – to osobny rozdział

@S.Voyager – Twój wiersz to sztandarowy przykład pseudo-poezji – rzeczy napiętnowanej i wyśmiewanej na niezliczonych portalach. Mój kolega dał niegdyś takiego rodzaju egzemplifikację:

„…portret tej dziewczyny o smukłej twarzy, spadł nagle na podłogę i rozbił się na kawałki”
…a oto przeróbka:
„…i tego smagłolicego dziewczęcia spadł portret na podłogę nagle, na kawałki się rozbijając” __i zastanów się, co tu jest bliższe poezji?

__życzę powodzenia


sierpień 12, 2025 07:44

...etam.

sierpień 11, 2025 18:28

przecinek zgubiłem :)
Za uwagi jednak dziękuję, mimo zawartej ironii, są dla mnie cenne

sierpień 11, 2025 18:27

dziękuję za komentarz. Autor nie "miał za zadanie palnąć sobie byka..." Autor celowo użył tu biernika ponieważ zmysły w zamyśle autora są podmiotem i nie mają tu znaczenia emocjonalnego a słowo "targać" ma znaczenie fizyczne - dotyczące zmysłu równowagi i innych zmysłów związanych z ruchem (np.: człowiek poruszający się na krześle w przód i w tył) Myślę, że zawarte w tytule słowo "obsesja" powinno zadziałać na wyobraźnię odbiorcy.

Za uwagi jednak dziękuję, mimo zawartej ironii są dla mnie cenne

sierpień 11, 2025 16:53

…coś tu nie tego:

„Obrazy rozczarowania
Targają moje zmysły“

_no to albo-albo
_albo >>Obrazy rozczarowania / Targają moimi zmysłami<< lub >>Obrazami rozczarowania / Targają moje zmysły<< ...w przeciwnym wypadku (patrz oryginał) wychodzi kompletna bzdura _chyba że autor miał za zadanie palnąć sobie byka, gramatycznego, na dodatek z ogromnymi rogami…

…ale autor kontynuuje jeszcze tę masakrę:
„(…) moje zmysły
Wyryte na pustej ścianie
Ułamanym tynkiem“
__o jprdl – brzmi jak parodia horroru z lat 70tych __czy jest tu ktoś, kto jest w stanie to wytłumaczyć?

__a pointa mnie dobiła – popłakałem się ze śmiechu
…Faktem jest, że jako satyra gatunku, powyższy erotyk jest naprawdę niezły.

Pozdrawiam

sierpień 11, 2025 11:05

Bernadetta, dziękuję za wskazówki. Liczę, że wprowadzone zmiany poprawiły przekaz

sierpień 10, 2025 22:17

Dziękuję, taki właśnie był zamiar. Popracuję nad wierszem. Nie zgodzę się jednak z Panem Xlaxem. Nie uważam, żebym zapychał miejsce na serwerze. Po to tu przyszedłem, żeby właśnie skorzystać z uwag i poprawić swój warsztat.

sierpień 10, 2025 22:10

Podoba mi się, jak wiersz stopniowo przechodzi od zmysłowości w stronę obsesji i obłędu — ten kontrast robi wrażenie. Czuć w nim narastające napięcie i zmianę nastroju. Chwilami jednak mam wrażenie, że ilość metafor jest tak duża, że odbiorca może się w nich zagubić — może warto byłoby zostawić te najmocniejsze, żeby jeszcze bardziej wybrzmiały.

sierpień 10, 2025 09:40

To może zamiast zapychać nasz serwer badziewiem, bo zachciało się testowania, zapodaj coś przemyślanego (o ile to możliwe).

sierpień 10, 2025 08:25

jestem zafascynowany Pana komentarzami. Celowo dałem ten wiersz, napisany przed laty, żeby przeczytać taki dosadny komentarz. Chcę pisać lepiej, dlatego z pokorą przyjmuję uwagi. Pozdrawiam