Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

   wkładałam kwiaty do wazonu

   gdy uśmiech pojawił się w pokoju

   zobaczyłam go w lustrze

   był piękny zalotny niecodzienny

 

   poczułam go na ustach i policzkach

   potem uwiesił się na oczach

 

   wstrzymany oddech by go nie spłoszyć

   uśmiech powędrował do środka

   zakołatał w serce – powiedziało wejdź

   ręka zastygła na kwiatach

 

   na karku zalęgło się ciepłe powietrze

   powędrowało na piersi

   spróbowało i zaczęło rosnąć

   tuliłam je karmiłam oddechem

   gdy stało się dorosłe – zrzuciłam skórę

 

   ciepłe powietrze otoczyło neurony

   pulsujące kręgi wędrujące po krwi

   zewnętrze przestało istnieć


   lustro krzyczało kwiaty więdły

   w dłoniach


Ilość odsłon: 743

Komentarze

październik 16, 2025 17:31

Ładne intrygujące dynamiczne
I peel jest kobietą - układałam
Lubię takie Twoje pisanie
Pozdrawiam