Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

a gdyby na ziemię zamiast kropel spadały

miniaturowe czerwone serduszka

nie rozbijałyby żadnych okien

jak liście czerwonego klonu

nie pukały z wichrem do drzwi

szumiałyby tylko do naszych oczu

zbiegały się w słone kałuże

twarze pokryły rdzą


czym będzie więc twoja łza

żeby świat-daltonista się zazielenił



                            listo… 2025

Ilość odsłon: 809

Komentarze

grudzień 16, 2025 17:07

Milo: "Ja jedynie spojrzałem z innej strony" __jo, jo, jo ;)
...a że przy tym 'wyjszła' perełka to już inna para kaloszy ;)
Ale mnie to cieszy_ pobudza, daje do myślenia - ot, zagwozdka - i przecież o to nam tu chodziło.....

Pozdrawiam

PS _a kto wie, czy czegóś nie wykorzystam

.

grudzień 15, 2025 18:48

Hej,
Ja jedynie spojrzałem z innej strony. Poza tym i tak redaktorzy ostrzeliwują nasze wiersze zanim pójdą do druku. Jeśli nie potrafisz go dobrze obronić i przekonać do swojej koncepcji, to przestawianie masz murowane, bo szyk, płynność, zbyt archaiczne, za bardzo nowoczesne, potoczne itd. itd.

grudzień 15, 2025 16:08

..wszystkim dziękuję za wyczerpujące komentarze

__a szkic jak szkic - przede wszystkim myślałem, że jeszcze musi dojrzeć ...może zbyt płytki, za bardzo jednoliniowy
---> a oto proszę, przyszedł poeta i ze szkicu zrobił mi wiersz ...ale pocieszam się, że może nie aż tak zły ten pomysł, skoro Milo postanowił w nim pomajstrować

Jeszcze raz dzięki i miłego adwentu

.

listopad 29, 2025 03:15



gdyby na ziemię zamiast kropel spadały
miniaturowe czerwone serduszka?
wolę jednak cierpkość wina
nawet jeśli rozpada się
głowa
na miliony ostrych szrapneli
żurawie origami nie rozbijałyby żadnych okien
kolejne fale liści czerwonego klonu zbierane

listonoszki nie pukały na próżno
taki wicher od drzwi do drzwi
szumiałyby gdyby miały czas
tylko do naszych oczu

zbiegały się w słone kałuże

twarze pokryły rdzą


czym będzie więc twoja łza

żeby świat-daltonista się zazielenił


listopad 23, 2025 14:50

Czy ten tekst jest poprawiony? Bo nabrał wigoru, wycofuje więc poprzednia recenzje

listopad 20, 2025 17:12

dobra to jeszcze jeden tekst bez pomysłu, bez słowa wstępu powiem ze do lepienia bałwana nie używa się sprzączki do końskiej uzdy bo nie poleci na Marsa ;)

listopad 19, 2025 19:53

podoba i się dwuznaczność txt empatia i zrozumienie zamiast bomb tolerancja i dbałość o naturę która nie odrodzi się i nie długo będzie ziemią jak w Australii rdzennych Aborygenów Płacz w pewnych okolicznościach nie pomoże gdy szarość zawita do drzwi DWA KOLORY I DWA OBLICZA tak świat daltonisty który tworzy odcienie zieleni....... pozdrawiam serdecznie

listopad 17, 2025 08:53

Ta łza na końcu tak znienacka i bez uzasadnienia, i ten śfiat-daltonista(??). Jest wrażenie "czrwonej planety", ale brak smaczku... Zdrówka

listopad 17, 2025 08:28

...jak nie Ty - jakby cuś z zarania się przypałętało.

- dlatego Nie tą razą. Ad kosz.

listopad 15, 2025 23:40


Świat nie wierzy łzom, szkoda naszych łez...

A tak poważnie, nie bez przyczyny pojawił się w wierszu kolor czerwony i zielony.

Po pierwsze — zderzenie/porównanie: planety: Mars&Ziemia. Cechy podobne: pustynie, góry, wulkany...
Mars, jako czerwona, skalista planeta (te niby wzgórza), bez dowodów aktywnego życia, tlenu, kontra górzysta Ziemia — zieleń ściśle związana z naturą, życiem i odrodzeniem.


Po drugie — porównanie/kolorystyka:
daltoniści mają problemy w rozróżnianiu barwy czerwonej i zielonej. Widzą je jako szarości, a szarości w kontekście dzisiejszego zaburzonego świata (i to na wielu płaszczyznach, w wielu aspektach), to słuszna diagnoza.
Świat-daltonista idealnie wpisuje się w te kanony.
Ciekawie to zapisałeś i zobrazowałeś. Wysuwają się różne wnioski i interpretacje, nie tylko te najbardziej oczywiste. Pozdrawiam.