Mister D.
WISIELCZY HUMOR SZNUROWADŁA
Niezrealizowane awizo pocztowe
idąc zrealizować, zobaczyłem pętlę
leżącą na chodniku, choć bardziej stosownie
o wiele precyzyjniej byłoby powiedzieć,
że znalazłem wisielczą, dobrze zawiązaną,
z czarnego sznurowadła maleńką pętelkę,
przed urzędem pocztowym niemal wszedłem na nią,
pomyślałem - jak małym trzeba być człowiekiem
by się na niej powiesić, na maleńkim drzewie,
sznurowadłem rozwiązać maleńkie problemy -
nie dla mnie, pomyślałem o maleńkim piekle
maleńkiego człowieka, jego plecach zgiętych
gdy dźwiga przez kałużę maleńki fortepian,
na którym ktoś wygrywa ironiczny dystans
do maleńkiej postaci, której rola niema
w slapstickowej komedii, żeby się potykać
o maleńkie sznurówki, pod ogromnym niebem,
z którego tajemnicze milczydło spogląda
na małego człowieka, co znalazł pętelkę,
gdy awizo pocztowe szedł zrealizować.
Ilość odsłon: 484





Komentarze
Basia
marzec 03, 2026 07:39
Szkoda tylko, że nie ma w nim życia i wiary.. :(
Basia
marzec 03, 2026 06:45
Jest w tym coś, wiersz bardzo fajny jest dużo wrażliwości i czarnego humoru. Ta wizja małego człowieka bardzo urzeka. Tylko ociera się o groteskę z niemą komedią, można by ją sobie darować, wiersz byłby bliżej serca, przynajmniej u mnie.