Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

(nie) jestem twoim odbiciem 

genów mniej nie więcej

szukam podobieństw między 

dzisiaj a kiedyś 


kolory nas (po)różniły 

ja nigdy nie byłam brunetką

ty nosiłaś sztuczny blond jak MM


błyskotliwa w tworzeniu 

melodramatów stajesz się 

krucha i pozornie cicha 


jak noc gdy „śpisz” pomiędzy 

naszym spojrzeniem nie widzę 

cienia analogii w rysopisie 


kształtu oczu 

mniej serdecznych ust

gdy lament ma wysoką skalę 

subiektywnie jestem

nie twoim odbiciem 

Ilość odsłon: 715

Komentarze

marzec 17, 2026 21:37

Gorzki wiersz, czuć w nim zranienie peelki takie noszone głęboko w sobie.
Podoba mi się

marzec 17, 2026 00:03

Ten wiersz zatrzymuje. Temat trudny i trzeba dużego dystansu, żeby tak spokojnie z rozwagą napisać o różnicach między rodzicami a dziećmi. Ciekawy.

marzec 16, 2026 18:43

Znalazłaś sporo różnic i dobrze, bo nie jesteśmy, nie musimy być niczyją kopią.
Podoba mi się ten emocjonalny dystans i to że podmiotka chce iść własną drogą, a nie dreptać narzuconą. Pozdrawiam.

marzec 16, 2026 18:12

Słowianin - nie odpowiem ci z całą stanowczością, czy naprawdę jesteśmy dziećmi swoich rodziców, to zależy od różnych sytuacji ;) Ale poważnie, to tak, jesteśmy dziećmi swoich rodziców, ale czy to znaczy, że jesteśmy lub musimy być podobni? Podobieństwo może być w linii matki lub ojca. Z podobieństwem psycho, to już jest złożony temat. Zadałeś dobre pytanie. Pozdrawiam.

marzec 16, 2026 14:16

Pytanie czy my naprawdę jesteśmy dziećmi swoich rodziców?

marzec 16, 2026 10:39

xkax - te nawiasy są potrzebne ze względu na dwuznaczność. Jednoznaczność, nie dałaby odpowiedniego efektu, ale przemyślę twoją sugestię. Analiza powstała z obserwacji i masz rację, jest w tekście coś z doppelganger, ale nie w całokształcie. Dzięki za przeczytanie, pozdrawiam :)))

marzec 16, 2026 10:32

Katarzyno - niestety, ale takich członków rodziny nikt by sobie nie życzył, ale bardzo często tak się zdarza i nie mamy na to wpływu. Dziękuję, że pochyliłaś się nad sensem tekstu :) Pozdrawiam!

marzec 16, 2026 10:28

wokka - bardzo dziękuję za „dogłębną” analizę tytułu i zwrócenie uwagi na (niezamierzoną) dwuznaczność. Niezmiernie mi przykro, ze względu zmiany tytułu i twój żal niepowetowanej straty dalszej analizy… Sorry, że Cię zawiodłam :((( Mimo wszystko, kłaniam się i jeszcze raz dziękuję :)))

marzec 16, 2026 09:48

Szkoda, że nie ma już DNA w tytule((

marzec 15, 2026 22:15

Usunąłbym te nawiasy. Niezła analiza psycho - coś jak doppelganger...