Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

sinusoida pulsującego błękitu
przecina płaszczyznę logiki

punkty zbieżne kłamią
linie równoległe w nieskończoności
krzyczą o dotyk
pozostając jałowe

czas jest dzieleniem przez zero
pętlą bez początku
wykresem który nigdy nie dotknie osi
prawdy

próżnia nie ma zapachu
jest matematycznie czysta
znikam w ułamku
którego nie da się

skrócić




Ilość odsłon: 329

Komentarze

lipiec 19, 2026 17:52

Według mnie głównym motywem wiersza jest niespełnienie:
"czas jest dzieleniem przez zero"
czyli czymś niemożliwym
ale to tylko ja
Pozdrawiam

lipiec 19, 2026 17:22

Ok, Mithril, rozumiem, wyłapałam aluzyję*:) Twoim umiejętnością nie ujmuję. Myślę, że użycie języka geometrii i analizy mogło już na samym początku zadziałać jak bariera, stawiając czytelnikowi pewien opór. Jednak za tą terminologią kryją się zwykłe ludzkie emocje: od samotności poprzez pragnienia i bliskość, a skończywszy na lęku przed chłodem i tym, co zbyt poukładane. Matma — ponieważ taka właśnie jest — idealnie pasowała jako okrycie wierzchnie dla tego wiersza. Dziękuję Ci bardzo za słowo. Pozdrawiam.

Animuslumen, dzięki za wgląd i komentarz. Fajnie, że podjąłeś próbę i mierzysz się z tym tworem:) Celowo przeszłam z dotyku w zapach, bo próżnia to brak wszystkiego, odcięcie się od każdego zmysłu, nie tylko fizycznego kontaktu. Gdybym poprzestała na samym dotyku wiersz byłby zbyt monotonny. Co do "jest" — nie czuję tej strofy bez czasownika. Choć i owszem wersja bez niego jest bardziej surowa, ale też sucha. Nie czuję tam zgrzytu. Właśnie dzięki jest" zyskuję nie tylko płynność w przechodzeniu do znikania w ułamku, ale też pewną stabilizację. Pozdrawiam.

lipiec 19, 2026 14:55

W sensie, widzę trzy ładne strofy, ale nie potrafię tego połączyć w całość, miłej niedzieli :)

lipiec 19, 2026 14:35

Witaj, zamknąłem oczy do każdej strofy, żeby sobie je wyobrazić, widzę sens w pierwszych trzech, ale coś mi nie gra w ostaniej, po pierwsze bez jest, po drugie zapach, wcześniej jest o dotyku i tego bym się trzymał, nie umiem też połączyć tego w całość, pomysł jest, ale jeszcze bym nad wierszem posiedział, pozdrawiam :)

lipiec 18, 2026 12:18

...jestem tumanem matematycznym.