x l a x
alkohol, sen i światło
dobrze jest podejść do życia empirycznie
z
każdym kieliszkiem jest mnie coraz więcej
nalewam jeden, góra dwa, bez obawy
bo nałóg zaczyna się dopiero wtedy
gdy ludzie patrzą ze zwiększoną uwagą
jest taka chwila przed zaśnięciem
gdy atlantyk przelewa się przez żyły
śnię nieskromnie o tym, czego brak za dnia
nagle kobieta budzi mnie, by spytać „śpisz”
(ocean znika) kłamliwie odpowiadam „tak”
postanowienie o dobrym uczynku
jak pastylka na chęć życia raz dziennie
wpuszczam przed siebie jakiś samochód
podziękowania światłami awaryjnymi
sprawiają, że ta chwila warta była czasu
teraz już spokojny czytam lokalne wieści
że zamocowali siatki na wiaduktach
by nie dać nikomu się zabić tak
jak to sobie zmyślnie zaplanował
[dziennik zdarzeń losowych – zapis drugi]





Komentarze
x l a x
lipiec 25, 2026 17:33
Hm, może przy kręceniu teledysku zakazali małpek, flaszek i puszek - Ustawa! U mnie młodzież pije ze wszystkiego, tylko nie z piersiówek ;-)
Barbaro, rozniecaj, co tylko się da. The Doors śpiewają nawet o tym...
Basia
lipiec 25, 2026 14:08
Niech już będzie, trudno ;) też mam sny o oceanie. Z wiersza przemawiają do mnie tylko środkowe strofy, mam ochotę je zagrzać i rozniecić w nich trochę ognia, żeby ogrzały resztę wiersza.. ale to nie mój, więc.. trudno, niech już będzie ;P
Mithril
lipiec 25, 2026 10:54
"Jarek, młodzież na dachu pije z piersiówki - mało wiarygodne..."
...zatem - bez urazy - "mało" wiesz o młodzieży i dachach.
x l a x
lipiec 24, 2026 16:42
Wiersz to nie tylko zbiór metafor, ale cała opowieść. Okrojenie w tym przypadku to by było okastrowanie, a przecież tego obaj nie chcemy...dzięki za pochylenie się nad tekstem
Brednienakarniszu
lipiec 24, 2026 14:43
Chyba najbardziej podoba mi się Atlantyk który przelewa się przez żyły . Warto okroić i zostawić najciekawsze metafory. Pozdrawiam
x l a x
lipiec 24, 2026 14:35
tetu, masz rację - lepiej się czyta, poprawiłem; miło, że znalazło się parę dobrych momentów,
Jarek, młodzież na dachu pije z piersiówki - mało wiarygodne...
Basia, jakie ponuro, toż to sama radość, a i zakończenie radosne... ;-)
Basia
lipiec 24, 2026 07:23
Ponuro tutaj.. a jest pełnia lata.. hmm
Mithril
lipiec 23, 2026 18:42
https://www.youtube.com/watch?v=xHJoY0oSD_Y
tetu
lipiec 22, 2026 23:12
Dobry, mocny wiersz! Świetna autoironia w pierwszej strofie. Bardzo podoba mi się też „Atlantyk przelewający się przez żyły” – świeża, plastyczna metafora obrazująca moment upojenia i zasypiania. No i mocna czwarta strofa, która przesądza o wszystkim. Tekst świetnie się czyta.
Jedyne, nad czym się zastanawiam, to nawias (ocean znika) – moim zdaniem jest zbędny, bo sytuacja broni się bez niego. I jeszcze trzeci wers w ostatniej strofie brzmi dla mnie jakoś tak niegramotnie ;) Przejrzyj go – według mnie znacznie płynniej brzmiałoby: „by nie dać nikomu się zabić”
x l a x
lipiec 21, 2026 22:31
Ale alkohol i samochód przedzielone są snem - PL wyspany (może nie do końca) jedzie...