Janvierdunord
tytułu bezdnia
beton socjali zewsząd i na spontanie ptactwo wdzierające się przez okna
grudy ziemi z gliną związane na siłę z korzeniami
tworzą hiszpańską mozaikę nienawiści czarnych i nadziei turasów
konary starych drzew wypływają na wierzch
powyginane gałęzie zmieniając kierunek
tworzą tunele promieni dla pędów winogron
wieczniezielone bluszcze między kamiennymi ogrodzeniami
chcący przekazać nie naturalną skłonność
do znikomej adaptacji zapełniając zacienioną pustą przestrzeń
wśród wyschniętych traw i opadających krzewów
miejsce wypoczynku wielu kultur
karłowate limby jak zaschnięte wczorajsze wspomnienia
próbujące naśladować oceaniczne morskie klify
tłumiący śmiech rozwydrzonych dzieci i chichotanie roznegliżowanych ciał
spektakl nie udanej pantomimy i twarzy zakutych
w szkła przeciwsłoneczne oblegających brzegi basenu
próbujących rozmawiać telepatycznie z wodą
może przemówi głosem naćpanym Posejdona
i skradnie spot zamarznięty na sercu





Komentarze
Janvierdunord
czerwiec 22, 2017 21:12
dziękuje za komentarz))))dużo zdrowia w tym zafajdanym padole
Konto usunięte
czerwiec 22, 2017 21:07
Bardzo ładnie Janusz. Dzisiaj jest inaczej, dłużej ale wbrew pozorom nie ciężko. Z pomysłem i jajem. Pozdr.