Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Szczególnie Człowiek Mucha zadręczał Mariuszka,

nie dało się odpędzić, aż szkoda go było -

ledwie z klatki do klatki przechodził, już Mucha

krążył nad jego głową, stąd czerpiąc paliwo.


Tą super mocą wzbudzał szacunek w kamratach,

którzy wraz z nim krążyli, zawsze strategicznie:

Człowiek Peryskop z jednej, z drugiej Człowiek Radar.

Mariuszek nawet z ucha nie strzelał, praktycznie


tylko dumę zranioną, swój honor posiadał,

żadnej mocy, o super nie mógł nawet myśleć.

Aż Diana się zdziwiła gdy po kilku latach,

udręczony Mariuszek, powrócił na weekend


jako Człowiek Gazeta, że na ludzi wyszedł.

Ilość odsłon: 43

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.