Milo w likwidacji
nieco więcej
popularne przyszły później. płonęły jak sporty,
a dym szczypał w oczy wzorowo. nas nie dogonił
nikt i tyle było między nami dobrej przestrzeni,
ile nad głową nie nazwanych gwiazd. nieco później
nic nie było zwyczajne. nie ma już dymu.
zabrakło rodziny i ziemia zbyt obca jest
pod stopami. za to tuż pod powierzchnią
jest nieco zbyt wiele powietrza i groźna
pustka między nami. wciąż nie nazwana,
lecz więcej ma władzy nad moimi czynami,
niż możesz sobie wyobrazić.
Ilość odsłon: 379
Komentarze
David przez fau
grudzień 15, 2022 15:29
...ech tam - żeby od razu hohoho __
Czasem wpadam, czytam, czasem mało mam do powiedzenia, mało czasu, by cóś więcej i jakoś tak __się kula
A Twój wiersz, Mirku, i Marka też, zmotywował, by zakończyć jeden taki, com go długo w pamięci nosił
...to i pokażę go światu - może ktoś poczyta, się pochyli__
Pozdrawiam
.
Milo w likwidacji
grudzień 09, 2022 19:31
Hohoho!
Dawno nie widziany David! To chyba z jakiejś szczególnej okazji. Dobrze cię gościć.
David przez fau
grudzień 09, 2022 11:30
...dobra przestrzeń kontra pustka ...oj, tak!
To nieco więcej weszło mi pod skórę
Dzięki
Leszek.J
grudzień 07, 2022 20:13
A paliło się i te z filtrem, i zapachami, ale tylko od czasu do czasu :)
Milo w likwidacji
grudzień 06, 2022 16:59
Dziękuję panowie za wizytę. Mam nadzieję, że nie żałujecie.
Do następnego przeczytania.
x l a x
grudzień 05, 2022 19:30
Jest nostalgia za dawnymi czasami, a i popularne mniej truły, niż obecne, liquidy chińskie i dopalacze. Końcówka to już suspens, mam nadzieję, że niegroźny ;-)
Irro
grudzień 05, 2022 13:55
Cieńką kreską ta impresja jest kreślona. I dużo powietrza między wersami. Młodość w czasie przeszłym i bliżej nieokreślona teraźniejszość. Kim jesteśmy teraz "my", co "mną" kięruje? Podoba się! Pozdrawiam