Leszek.J
Patrząc w oczy strachu
Środek osiedla. Stokrotka rozsiadła w czworobok wózki, kosze biegają wokoło, strach wietrzy półki, pogania. Kolejki jak za nieboszczki śmierć jako hiena bierze tych z brzegu, silni w pancerzach, ich najlepsze kęsy utrwalone, czekają spokojnie na wszystko przyjdzie pora… Ludzie skryci w pieleszach przykucnięci, bezdotykowi, na niebie nieliczne samoloty, kwarantanna na ziemi i niebie.
15-03-2020
Ilość odsłon: 25
Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.