Irro
Rzeka dzieciństwa
Rzeka dzieciństwa jest dziś
nieprzeźroczysta.
Przy rzece dzieciństwa
matki siedziały na składanych
krzesełkach, trzymały stopy
w płytkiej wodzie, a narybek delikatnie
skubał ich skórki.
Do rzeki dzieciństwa z miejscowej
rzeźni zrzucano ścieki,
smród był tak wielki, a
odgłosy ubijanych istot tak głośne, że odzywały się
echem. Także w snach.
Przy rzece dzieciństwa jak
stał tak stoi T34 – o jakie niedopatrzenie,
przerdzewiałą lufą celuje w północny zachód.
Za rzeką dzieciństwa rozciągał się poligon, zbieraliśmy łuski, wchodziliśmy
do ruskich czołgów,
obserwowaliśmy świat przez peryskop dzieciństwa.
Nad rzeką dzieciństwa wisi teraz stalowa linka, którą w sezonie śmigają bez
najmniejszego
oporu, tam i z powrotem, obcy ludzie.
Ilość odsłon: 116
Komentarze
meszuge
marzec 29, 2025 19:31
Rzeka dzieciństwa jest zawsze przezroczysta.