Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Rzeka dzieciństwa jest dziś nieprzeźroczysta.
Przy rzece dzieciństwa matki siedziały na składanych
krzesełkach, trzymały stopy w płytkiej wodzie, a narybek delikatnie
skubał ich skórki.
Do rzeki dzieciństwa z miejscowej rzeźni zrzucano ścieki,
smród był tak wielki, a odgłosy ubijanych istot tak głośne, że odzywały się
echem. Także w snach.
Przy rzece dzieciństwa jak stał tak stoi T34 – o jakie niedopatrzenie,
przerdzewiałą lufą celuje w północny zachód.
Za rzeką dzieciństwa rozciągał się poligon, zbieraliśmy łuski, wchodziliśmy
do ruskich czołgów, obserwowaliśmy świat przez peryskop dzieciństwa.  
Nad rzeką  dzieciństwa wisi teraz stalowa linka, którą w sezonie śmigają bez
najmniejszego oporu, tam i z powrotem, obcy ludzie. 

Ilość odsłon: 115

Komentarze

kwiecień 03, 2025 19:32

Ja nawet jeziora nie miałam. Za to złote pola po horyzont.

kwiecień 03, 2025 15:51

Ja nie miałem rzeki dzieciństwa, tylko jeziora, śnią mi się jeszcze

kwiecień 02, 2025 15:18

...jest fajnie - dobrze się czyta __ale epicznie, mało lirycznie (liryczne środki stylistyczne widać właściwie tylko w pierwszym wersie)

Pozdrawiam

kwiecień 01, 2025 19:55

meszuge - dziękuję za refleksję!

marzec 31, 2025 11:50

Miałam na myśli dzieciństwo w czasie wojny a ,,powojenne'.

Można powiedzieć - każdy ma swoją ,,rzekę dzieciństwa". Jedni miło ją wspominają, inni pewnie chcą zapomnieć.
Mówiłam, że Twój wiersz to temat-rzeka.
Poza tym bardzo kojarzy się z Breakoutami:)

marzec 30, 2025 20:38

To zależy.

marzec 30, 2025 18:18

I uważasz, że jest przezroczysta, czy nie?

marzec 30, 2025 09:47

Znam tę rzekę "dogłębnie" ;-)

marzec 29, 2025 21:12

Meszuge - ale w tym tekście nie ma nic o różnicy pokoleń...

marzec 29, 2025 19:59

Różnica pokoleń - ma oznaczać odporność albo zgodę na zło?
Temat - rzeka...
I o to autorowi, być może, chodziło...trochę namieszałam kijem w rzece:)