Zdzisław Brałkowski
O trwodze Tomaszka
Był sobie Tomasz...
wszystkim marudził,
że śpiewać umie...
Kiedyś się zbudził
mokry od potu,
w panice wielce:
„Nawet w La Scali
być gwiazdą nie chcę!
We śnie śpiewałem…
chyba falsetem?!”.
W trwodze w dół spojrzał:
"Wolę z bagnetem”!
Ilość odsłon: 292





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.