Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

W miejscu gdzie nie pozwalam sobie rzucić peta
wysychająca rzeka opony obnaża,
stosik śmiecia zostawił niepodległy wędkarz
gdy na białego suma nocą się zasadzał,

kolejny raz odkrywał, że jest sam dla siebie
najlepszym towarzystwem - jeśli nie jest trzeźwy,
łatwiejsze do zniesienia, że nie jemu będzie
dane odebrać puchar wszechświatowej wędki.

Opada woda niczym całun na topielca,
plastikowa butelka w moją stronę mruga -
pierwotny rytm patykiem wydobyć z jej wnętrza,
wzrok jak czas zawieszony, z ust pary nie puszczam.

Na piaszczystej łysinie jak szpileczka świeci
kontrapunkt naniesiony koniuszkiem pędzelka,
niezmiennie przejmujący, pomimo mód zmiennych,
w tej niepojętej nocy, która zbyt rozległa,

żeby objąć ją ramką - nie mam takich dłoni.
Biały sum lub wieloryb rozmyty cień rzuca
na światłoczułą rzekę - podległy entropii
ulotny kadr, jak wszystko co uwagę skupia

i przykuwa do ziemi: foliowa meduza
zbyt mokra by się unieść na zbyt lekkim wietrze,
plastikowa butelka, pognieciona puszka,
opona, nawet kamień to obłok - nic więcej.

Wąskie okno mi dane bym odegrał rolę
główną jedynie z mojej, wąskiej perspektywy,
a z perspektywy rzeki - pierwszy z brzegu człowiek
przez kadr się przemazuje jak opar rozmyty

Niepodobny do Buddy, do Chrystusa bardziej,
wyglądam jak wyglądam gdy pod drzewem siedzę,
kolejne pokolenie zielonych ust kładzie
na moim czole chłodny, migotliwy szelest -

nie umrzesz, kiedyś tylko we wszystko się wetchniesz,
mówią usta z gałęzi, którym wiatr życzliwy
udziela głosu - pomyśl - mówią do mnie cienie,
ilu przed tobą zmarło, i 

jakoś to przeżyli.
Ilość odsłon: 1232

Komentarze

Konto usunięte

2-22-22-22-2

sierpień 08, 2025 13:43

A ktoś je potem posprzątał?

sierpień 08, 2025 13:41

Ta zwrotka jest pierwsza bo to się rzuciło w oczy, kiedy podmiot liryczny przyszedł na miejsce - śmieci.

Konto usunięte

2-22-22-22-2

sierpień 08, 2025 13:38

Też nie wiem zupełnie. Dociekam istoty wiersza, tak mi radzą moi nauczyciele.

sierpień 08, 2025 13:32

Zastanawiam się jaka jest przyczyna, że wyczuwam zgrzyt i rozdźwięk pomiędzy energią twoich komentarzy a Twoim nickiem i awatarem.

Konto usunięte

2-22-22-22-2

sierpień 08, 2025 13:29

Nie bez przyczyny jest pierwsza, prawda?

sierpień 08, 2025 13:19

Kombinujesz z jedną zwrotką pomijając resztę.

Konto usunięte

2-22-22-22-2

sierpień 08, 2025 13:18

Każdy głodny ma prawo zjeść, nawet ukraść, byle się nie sprzedać. Kombinuję ze znaczeniami

sierpień 08, 2025 13:16

Ja tego tak nie widzę, ale masz prawo spłaszczyć wiersz tak jak się Tobie podoba.

Konto usunięte

2-22-22-22-2

sierpień 08, 2025 13:00

Bardziej o złapaniu grubej ryby, żeby nie musieć się o pokarm martwić na dłuższy czas...

sierpień 08, 2025 12:56

A może wiersz o poszukiwaniu ciszy, spokoju, bliskości natury, nieistotności doczesności, przemijaniu, uniwersalnym losie człowieka, i takie tam.