grzegorzgrześ
Terapeutyczne pierdolenie (13.08.25 Gdynia)
uspokojenie
pogodzenie z rzeczywistością
przecież nie jestem dzieckiem
tupanie i rzucanie na ziemię nic nie da
odnaleźć się
wyciągnąć z ciemnego kąta
pokazać że nic się nie zmieniło
nawet jeśli zmieniło się wszystko
nie trzeba burzyć do fundamentów
skoro wichura zabrała dach
i przewróciła komin
trzeba naprawić
choćby doraźnie
naprawić co się da
czego się nie da nie żałować
a dalej to tylko konsekwentna praca
mam czas jeszcze choćbym nic innego już nie miał
przecież mogę wszystko - no prawie
skoro nie mogę tego czego chcę
to to co chcę muszę zostawić w tym kącie ciemnym
przecież prawie umiałem
marzyć
bo marzenia kiedy nie dążysz do ich spełnienia
to tylko ułuda
napisy na piasku
miłość daje siłę
więc mogę kochać
nawet jeśli nie ma w tym nadziei
na
właśnie - na co
jest nadzieja na życie
niech żyje szczęśliwie
niech żyję szczęśliwie
Ilość odsłon: 364





Komentarze
Lena Pelowska
sierpień 14, 2025 07:54
Trzymam kciuki. Pozdrawiam
Konto usunięte
sierpień 13, 2025 14:54
TAK!
Bernadetta
sierpień 13, 2025 11:32
Tak typowe pier*** znaczy mówienie. Przeszkadza tylko wers „skoro nie mogę tego czego chcę, to to co chce…. Ja się o to potykam i przez to wybiłam się z rytmu. Ogólnie, dobrze, świeżo. Jest ok. Wart nie tyle przeczytania co refleksji i przemyślenia a wiersz bez refleksji to tylko zbitka liter nawet ładnie brzmiących i w ramach ale tylko sterta wyrazów.