Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

 

 co ja tam wiem o samotności

 ponoć wnika szybko jak pocisk z karabinu

 jak błyskawica w trakcie lata

 mówią że rozdziera serce na połówki

 że chwyta szponami za gardło 

 

 potrafi ślęczeć godzinami nad tą samą kawą 

 jest wtedy gdy słychać ciszę

 a wskazówki zegara wloką się nieubłaganie

 zresztą co ja tam wiem o samotności 

 

 niby wszyscy wokół a jest pustka 

 chcesz powiedzieć coś ale to bez sensu

 bo i tak każdy ogłuszony


 samotność kocha bezsenne noce 

 otacza zimnym ramieniem 

 nie patrzy prosto w oczy

 podobno czasem odbiera rozum 


 ale co ja tam wiem o samotności



Ilość odsłon: 1365

Komentarze

wrzesień 06, 2025 14:35

Dagny, dziękuję za pochylenie się nad tekstem. Każdy ma swoje odczucia i reakcje na samotność. W dodatku autor może być zakochany...

wrzesień 05, 2025 20:56

…” nie patrzy prosto w oczy”- ta fraza wzrusza, ale tekst jest napisany dość „ sucho”, ( dawniej pewien user adaszewski miał podobny, postny styl), tylko, że może to zamierzone, aby pokazać aż takie odklejenie od wszelkiej substancji. Sama jednak należę do osób, które w samotności spotykają Boga, dialogują wewnętrznie z przyrodą, kontemplują i są pełne afirmacji, ale wiem, nie ma recepty dla wszystkich…tylko, czy warto być aż tak uzależnionym od rezonansu drugiego, aby bez niego odczuwać kompletny bezsens i groteskę własnej postaci?
Przecież wciąż JESTEŚMY, a samo trwanie- też jest powołaniem…

wrzesień 04, 2025 20:17

David, text jest jeszcze liftingowany; podpowiedzi wykorzystam;
Grzegorzu, dzięki za wiersz i opinię

wrzesień 04, 2025 09:43

Zostawię tu Ci swój stary wiersz. Twój mi się po prostu podoba.

człowiek jest z miłości

z rys i skaz szkic
każdy z nas nim
atomy a wokół nicość

jesteśmy z przestrzeni w której krążą elektrony
czujesz to
kiedy masz drugą osobę
z którą chcesz się mieszać
mieszkać tulić wkładać palce we włosy

jesteśmy z przestrzeni między atomami
powiązani tak mocnymi
luźnymi wiązaniami

wrzesień 03, 2025 12:01

...ogólnie mi się podoba i mogę bez oporów znaleźć się w tej konwencji i atmosferze_
Jednak wszędzie tu przedstawiasz prawdy tzw. "uniwersalne", a nie z każdą mogę się zgodzić....
....a więc chodzi mi tylko o merytorykę.

"niby wszyscy wokół a jest pustka
chcesz powiedzieć coś ale to bez sensu
bo i tak nikt nie usłyszy" ___(i tu myślę, że owszem, usłyszy, ale nie zareaguje !!...)

"samotność kocha bezsenne noce
otacza zimnym ramieniem
nie patrzy prosto w oczy" __(...o nie! patrzy prosto w oczy __i to wnikliwie __tylko nikt nie chce tego spojrzenia odwzajemnić !!)
"podobno czasem odbiera rozum" ___(skreśliłbym "czasem" - ponieważ "podobno odbiera rozum" jest czystsze, mocniejsze... poza tym zlepek "podobno czasem" trywializuje stwierdzenie, które właściwie przyjmujemy jako pewnik ...owo samodzielne "podobno" brzmiałoby lekko sarkastycznie)

__bo tak poza tym pointa jest very ok.

Pozdrowiska
.

wrzesień 02, 2025 23:17

Lena, jeśli wzrusza, to działa właściwie. Dzięki za zaglądnięcie, pozdrawiam serdecznie...

wrzesień 02, 2025 12:55

Nie jest to moze popis poetycki ale mnie wzrusza. Jest w nim kawalek Twojej duszy. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie

wrzesień 02, 2025 11:40

A no taka np która staje się tylko komentarzem do rzeczywistości. Może tylko ja to tak widzę ale zauważyłam że jeśli coś za bardzo jest emocjonalne jest niedobre, jest ciężkie. W poezji również jest jakiś trend na „intelektualizmy” a zamyka się na to właśnie piękne bo kruche i ulotne jak emocja i chwila. To co proste do przełożenia i zrozumienia jest ok, bo nie wymaga wysiłku, ale tam gdzie trzeba coś zobaczyć i zastanowić się, dostrzec coś co nie jest oczywiste jest problem bo nikomu już nie chce się wysilać żeby zobaczyć żeby dotknąć i żeby zrozumieć. Dlatego przecież powstała sztuka i taki był jej pierwotny cel. Dzisiaj mocno wypaczony. To nie jest zachęta do dyskusji a moje subiektywne zdanie

wrzesień 02, 2025 11:04

"Poezja emocjonalna często jest zapisem chwili."

A jaka to jest nieemocjonalna?

wrzesień 02, 2025 10:27

Ale tak „samotność kocha bezsenne noce”, „ rozdziera serce na połówki” no gdyby to było u mnie to suchej nitki by nie było :)