Dagny
Do Emily Dickinson
zima była zbyt długa
przewlekłe przymrozki zniszczyły glicynie
ścięte szronem pąki magnolii spowił
blask rybich łusek
wysychasz ze wspomnień Emily
jak frędzel u Bożego Ciała
zatracasz się w samotności
rozdeptujesz dni niczym krnąbrne muchy
z promieni za oknem czas
składa fletnie i trąbi
trąbi na alarm
bo kiedy mgła się podniesie *
klepsydra wygra zadawniony wyścig
z kolejną przesyłką książek
*„mgła się podnosi, muszę iść” - to ostatnie,
pożegnalne słowa Poetki do jej siostrzenicy.
Ilość odsłon: 1103





Komentarze
Dagny
listopad 16, 2025 20:00
Majowa, bardzo dziękuję za miły wpis, za życzenia :)ja też nie nadążam za wszystkimi wierszami i chyba nawet gonitwa nie jest wskazana ;) Cieszy, że tutaj jest sporo dobrych tekstów, na poziomie. Pozdrawiam!
Majowa
listopad 14, 2025 10:52
Dzięki wpisowi przypomniałaś się z wierszem, pod którym o dziwo nie zostawiłam śladu, co niniejszym nadrabiam. Ładnie napisane o / do Emily, która i mi jest bliska.
Kwestii, które poruszasz w komentarzu współczuję. Życzę zdrowia, spokoju i dystansu.
Też odnotowuję czasem dziwnie zwiększoną liczbę odsłon w co poniektórych tekstach, ale odbieram to raczej pozytywnie. Nawet jeśli to tylko kwestia techniczna, bo i tak być może.
Pozdrawiam
Dagny
listopad 13, 2025 23:18
Dostrzegłam zastanawiająco wysoką frekwencję czytelniczą pod wierszem „ Do Emily Dickinson”. Jestem Czytelnikom wdzięczna za przychylny odbiór tego tekstu, który również lubię ze względu na postać cenionej przeze mnie Poetki.
Jednocześnie, wysoka ilość odsłon wzbudziła moje uzasadnione zastanowienie , gdyż tekst nie odbiega wiele jakością od innych przeze mnie napisanych wierszy…
Chcę wyrazić głęboką nadzieję, iż nie kryje się za tym ŻADNA zagadkowa próba nadinterpretowania zawartych tu metafor, z przełożeniem na moją prywatną osobę.
Jasno ODCINAM SIĘ od wszelkich analogii względem osoby autorki.
Oświadczam jasno, że NIE dyskutuję z NIKIM pisząc teksty, odcinam się od imputowania mi ukrytych przekazów, kryptowiadomości skierowanych do KOGOKOLWIEK tutaj na forum, czy poza nim, gdyż wiersze stanowią tylko i wyłącznie kolejny etap zabawy ze słowem, taki, jaki był moim udziałem dotychczas i NIC się tutaj nie zmieni.
To samo dotyczy mnie.
NIE pozwalam sobie na żadne nadinterpretacje cudzych tekstów, a już ZUPEŁNIE nie przekładam ich na moją osobę, co byłoby nadużyciem.
Od półtora roku walczę niezłomnie o moje zdrowie.
Zerwałam WSZELKIE destrukcyjne kontakty z piszącymi osobami, omijając zwłaszcza te, które mi świadomie (!) szkodziły. Mało tego, próbowałam się jednoznacznie odciąć od szkodników!
Stało się inaczej; z opóźnieniem dostrzegłam, że zaistniała niezawiniona przeze mnie INTERAKCJA z niepożądanym userem.
Nie będę kolejny raz wzmiankować, że nawet ludzkiej pogardy jest mi szkoda dla tej persony, ona NIE istnieje dla mnie i jeżeli jeszcze przechowuję jakiekolwiek ślady jej szkodliwej działalności wobec mojej osoby, to tylko jako dowody manipulacji i NIC poza tym.
Wszystkim natomiast, którzy w serdeczności ducha życzyli mi jednak dobrze, sekundując mojemu zdrowiu - pięknie dziękuję. Właśnie zdarzył się cud i wbrew rokowaniom specjalistów - dzięki modlitwie uzdrowieńczej Bliskich, niemal z dnia na dzień odzyskałam gwałtowną sprawność ruchową po kontuzji :)))))
Jestem szczęśliwa. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i … może jeszcze do poczytania,
Dagmara/ „Dagny”
Dagny
wrzesień 19, 2025 23:20
Yessss :)))!!!
Dagny
wrzesień 19, 2025 23:15
…albo tak, ( nieee, no pypcia można dostać ):
Dagny
wrzesień 19, 2025 21:54
…dzięki za powrót ;), teraz jest tak.
Sąsiadka Mościckiego
wrzesień 19, 2025 21:33
Otoczył? :) no to teraz groteska Ci wyszła:)
Te łuski niczym z karpia z portfela wyjęte? Gdzie te ryby? W rowie? To raczej ślimaki.
A może tam jest jakaś bezimienna rzeczka stąd te rybie łuski otoczyły póki. Proszę przemyśl sprawę tego blasku.
Pozdrawiam
Dagny
wrzesień 19, 2025 21:26
… może być „ otoczył”, „ pogłębił”, „ rozświetlił”,,przeniknął””rozjaśnił”:))))))))
Dagny
wrzesień 19, 2025 21:22
… nie, no jednak ten rytm…ufff.
Dagny
wrzesień 19, 2025 21:11
Sąsiadce Mościckiego i Janvierowi du Nord, bardzo dziękuję za czytanie, refleksję i chęć pomocy!
Janvierdunord - obecny rytm też mi przypada do gustu, ale propozycja Sąsiadki, jest chyba najbardziej naturalnym i bezpretensjonalnym rozwiązaniem, przez co, wyjątkowo mi odpowiada :))
Dziękuję i miło pozdrawiam.