Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nazywam się: Sąsiadka Mościckiego

Trochę o mnie: publikacje w internecie, drugie miejsce za recytację wiersza o szewczyku dratewce w szkole podstawowej klasa druga albo trzecia, jakoś tak :) Autorka książek poetyckich; publikowała też w ogólnopolskiej prasie literackiej. Marzycielka spełniająca marzenia. Bliski jej oryginalny Edward Nożycoręki z którym przyrządzałaby posiłki. Z pewnością przyciąłby porządnie krzewy w jej ogrodzie.

Dołączyłam do serwisu ponieważ: chcę publikować i od czasu do czasu komentować

Ilość odsłon: 63693

Komentarze

marzec 27, 2025 20:48

:) Doprawdy świetna sztuka :)

marzec 27, 2025 20:39

Świetna sztuka, z mojego ulubionego teatru.

marzec 27, 2025 20:25

https://vod.tvp.pl/teatr-telewizji,202/piekna-zoska-cz-1,1753738

marzec 23, 2025 20:30

https://youtu.be/CpnfQntMisc?si=pgTxONnOGuQqJvji

luty 22, 2025 17:49

O sobie:
Trochę tu, trochę tam. Czasem skręcam, nieobce mi "ptaki ciernistych krzewów", ale też potrafię się dogadać z tym, który biegnie prosto.

luty 22, 2025 17:44

Dziś piekę sernik Isaura :) Może pojawi się jakiś Leoncio:) hehe.

luty 21, 2025 16:45

Wzięłam.już udział w głosowaniu na wiersz antywalentynkowy 2025.
Wybrałam celowo krótsze wiersze bo zęby bolą od czytania tych komunałów banałów i im krótszy tekst tym szybciej się trawi choć i tak ością w gardle staje. ???????? Wiadomo że najchętniej na swój wierszyk bym.zaglosowała ale nie można :)
Udanej zabawy :) Niech żyje LOVE!

styczeń 25, 2025 14:24

Uff, mam nadzieję że to faktycznie tylko fikcja literacka, przepraszam za komplikacje. Pozdrawiam

grudzień 08, 2024 14:39

Kim dziś jestem?
Nie ma już tablicy tylko z czarnymi maziajami, z czarnym wirem. Doszły rumieńce i inne kolory jak moje pomadki, dzięki którym jestem sobą.
Nie ma już dziewczynki z krzywymi nóżkami, pod której postacią się ukryłam przed światem, przed mężczyznami, toksycznymi ludźmi.
Nie ma dziecka w lepiącym się białym beciku, na którym przysiadła mucha.
Nie chcę nikogo przyciągać, pragnę zachować swoję oryginalność i indywidualność.
Wystarczy mi sweter z ciucholandu, nie potrzebuję różowego sweterka od Armaniego.
Unikam toksycznych. Wiem, nie ma ideałów. To wszystko nie jest i nie będzie proste.
W moim domu i za ogrodzeniem dużo ślicznych twarzy, serc szlachetnych. Ktoś zarzucić mi może, że nie mam w ogrodzie kwiatów, jakie miały babcia Maria i moja mama. To te szlachetne serca są moimi kwiatami. Kwitną niezależnie od pory roku: mijamy się, witamy albo żegnamy.
Muszę walczyć każdego dnia ze sobą moimi ułomnościami, zmieniać siebie na lepsze.
Czasem chodzę na szczudłach, na których się chwieję, ale idę powoli i wołam razem z poetką Janiną Katz: "jakie ja miałam życie! jakie doświadczenia!" *

* Cytat z wiersza Janiny Katz "Moja duchowa biografia" z tomu "Powrót do jabłek"

grudzień 08, 2024 14:38

Tak oto odkryłam w sobie po wielu latach wewnętrzną przyjaciółkę :) kochamy się nawzajem :)