x l a x
poranna Joni
niech by nawet autochtoni
tudzież nawet harpagoni
co od kobiet każdy stroni
oraz inni zła patroni
ja zatrzymam stado słoni
wnet rozpocznę mapę yoni
każdy chętnie by się skłonił
i nie szczędził swoich koni
by cię w końcu tam rozpłonić
nawet Pan Bóg nie uchroni
by z rozkoszy łzę uronić
mapa cudów twojej yoni
oto anus labię goni
tylko w uszach trochę dzwoni
pot wędruje po mej skroni
z Kamasutry kilka stronic
przed zwątpieniem cię obroni
gdy już skończę mapę yoni
to odgonię stado słoni
też zatęsknię do twych dłoni
i mój lingam tam się schroni
marząc o clitoris Joni
Ilość odsłon: 452





Komentarze
x l a x
wrzesień 30, 2025 13:33
Jarek, komentarz twój dał do myślenia, gdyż sam nie wiem, co miałoby być dokładnie przekazem. To był odruch chwili, nie powiem, że nie poparty przemyśleniami n/t naszej społeczności obojga płci. Pewnie też trochę prywaty zawarłem. Dzięki za dobre słowo
Mithril
wrzesień 30, 2025 08:43
...nie wiem, jak odebrać tekst w przestrzeni środkowoeuropejskiej, gdzie wielu mężczyzn pojęcia nie ma istnieniu łechtaczki zaś w zagadnieniu osławionego (czasem podważanego również przez kobiety) "punktu G" tylko kozaczą, że wiedzą "o co komon" - a tu tantra. Nie wiem, jak odebrać nielubianą przeze mnie formę powyższego rymowania: "erotykcito", czy wskazanie(?), że kobieta (co jest normą tym kraju), to nie predyktor=inkubator w zalesianiu "homosapiensami" wyciętych lasów. A może to hołd (nieudolny - z całym szacunkiem dla Autora) złożony... No właśnie: "czemu" lub "komu".
- najwięcej, moim zdaniem, w przestrzeni kobiet ma do powiedzenia Naomi Wolf, książkę, której powinna przeczytać każda kobieta i każdy mężczyzna, jak też książkę naszej rodzimej Autorki Moniki Łukasiewicz. Z rozmysłem nie podaję tytułów.
- mam nadzieję xlax, że niczym w swojej wypowiedzi - bardziej w problematyce Szacunku do kosmosu jakim jest Kobieta - ciebie nie dotknąłem.
Dagny
wrzesień 28, 2025 19:56
…masz rację, masz rację, ( zaraz się zganiłam za trywialność ;), ale dobrze, że nie brak wprawionych „ kartografów” :)), pozdr.
x l a x
wrzesień 28, 2025 19:18
Nie, nie, Dagny, tak nie jest, jak piszesz... No, chyba, że w znudzonym małżeństwie. Ja piszę o mapowaniu yoni, a mało kto się na tym "rozumi". Pozdrawiam
Dagny
wrzesień 28, 2025 15:54
Wspaniałe !!! i nieważne, że :
po skończeniu” mapy Jon”,
może sen Cię wnet dogoni
i nim zdążysz się podrapać,
swej bogini zaczniesz…
chrrrrrrapać ;)))
pozdrawiam.
x l a x
wrzesień 28, 2025 09:04
Oj, tak, bardzo śliskiego ;-)
Zdrówka
Majowa
wrzesień 28, 2025 08:08
jednostajny rytm i jeden - dopasowany do imienia rym pasują do wprawnie podanego, śliskiego (sic!) tematu
pozdrawiam