x l a x
strome schody Lufthansy
trudno się oprzeć blaskowi w oczach
Dancing Shiva zmienia pozycje
naznacza wargi
tańczymy razem z nią
do kompozycji z Rodos
pewna jest noc tworzenia
pewne jest boskie piękno
trwające w nieskończoność
otwieram oczy
by wypuścić łzę na wolność
szukam ciemnych okularów
otwieram wiersz
który znalazł tytuł
taras widokowy odlatuje
Ilość odsłon: 485





Komentarze
x l a x
październik 01, 2025 19:30
Dagny, dziękuję za ciepłe przyjęcie textu. Być może jeszcze coś dodam.
Dagny
październik 01, 2025 19:13
Niebanalnie potraktowany temat rozstań ( czy zaistniałych, czy planowanych), bo nic nie jest imho rozstrzygnięte; sytuacja może się właśnie wydarzyć, a może być jedynie wcześniej wizualizowana i po pięknej, wspólnej
nocy, mogła zaskutkować np.decyzją o rezygnacji z lotu.
Odniesienie do schodów fajnie obrazuje ciężar decyzji i jej nieprzewidziane dla związku - konsekwencje, podoba mi się też oszczędny, a zróżnicowany pod względem wątków styl. Pozdrawiam.
x l a x
październik 01, 2025 11:14
Wiem, wiem, ale chciałem użyć spolszczenia. Jednak nie wyszło. Dzięki za czujność.
wokka
październik 01, 2025 09:13
Lufthansa - wymawia się Lufthanza.