Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

człowiek listopadowy wyprzedza świt

gotowy na posiłek trąca krzesła

przy pustym stole obojętnie

patrzy na zegar

 

chce światu nadać tempo swoich kroków

póki ten nieporuszony klaksonami samochodów

wśród których wyścig z czasem pomiesza się

z żalem do jednostajności

 

powszednio już było wczoraj i rok temu

ćwierć wieku wstecz

 

jeśli nie on to kto przeprowadzi

światło dnia na drugą stronę

jesieni


Ilość odsłon: 291

Komentarze

październik 10, 2025 08:21

Xlax: właśnie - ów czas, jako nie pieniądz

październik 08, 2025 14:27

Podoba mi się. Motyw przewodni: czas - podany niebanalnie. Pozdrawiam

październik 07, 2025 08:18

Majowa: druga strona jesieni - pewnie jest ich więcej
Nuria Nowak: proszę zabierać Irenka ;)
Dagny: miło mi, dzięki Dagmarka :))

październik 05, 2025 21:50

szlachetny Wiersz.

październik 05, 2025 20:21

"jeśli nie on to kto przeprowadzi

światło dnia na drugą stronę

jesieni"

Piękne , jako i całość, zabieram ze sobą.

październik 05, 2025 18:29

O ładne, podoba mi się - listopadowy człowiek, druga strona jesieni, pięknie
Pozdrawiam