Majowa
14. deszczu jesienny
mówią żeś zimny i smętny a ja ciebie lubię bardzo
przywołujesz z pamięci rodzinne parasole
matczyny w kwiaty bordowo-czerwone
ojcowski z rączką do której pasowałby melonik
ale on wolał kaptur szybki krok
i świetne rozeznanie w prognozach pogody
mój turkusowy z falbanką doszytą przy brzegu
jakby miał być słoneczny dla jakiejś królewny
mówią że z wiatrem złośliwie smagasz po twarzy
a ja to lubię i specjalnie odchylam kaptur
że przez ciebie drzewa pośpieszniej tracą liście
a to dzięki tobie lśnią kolorowe
dbasz o korzenie nie o blichtr który właśnie opada
jesteś troskliwy i racjonalny
jak coraz bardziej ja
z tobą psie spacery smakują nadzwyczajnie
radosne otrzepanie w sieni
nic tak wiernie nie pachnie jak przemoczona sierść
deszczu ty też bądź wierny
nie zostawiaj ziemi na pastwę suszy
nie uciekaj w zaśmiecone przestworza
z tych cudownie ponurych chmur zasil mnie
na całą zbyt lekką nieśnieżną zimę
z wody czynię zapasy życia
Ilość odsłon: 282





Komentarze
Majowa
październik 15, 2025 18:03
Dziękuję bardzo
Pozdrawiam Marku
x l a x
październik 15, 2025 10:02
Monolog-modlitwa, w stylu Szymborskiej, dużo pomysłów i polotu. Jest na czasie. Zdrówka
Majowa
październik 12, 2025 13:59
dziękuję, kb
może być i taka klamra
przemyślenia spacerowe
pozdrawiam serdecznie :)
krzysiek bojko
październik 12, 2025 13:05
"jesteś troskliwy i racjonalny
jak coraz bardziej ja
(...)
na całą zbyt lekką nieśnieżną zimę
z wody czynię zapasy życia"
taka klamerka mi się doczytała
cały tekst - z pozoru banalnego zjawiska dość poważne przemyślenia, takie są obserwacyjne
Majowa
październik 11, 2025 15:33
dziękuję, Dagny :)
pozdrawiam deszczowo w takim razie :)
Dagny
październik 11, 2025 10:42
Wiersz pełen ciepła, z uroczymi dygresjami z przeszłości, wzrusza szczerością wyznania. Też ogromnie lubię deszczową pogodę, pozdrawiam:)