Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

mówią żeś zimny i smętny a ja ciebie lubię bardzo 
przywołujesz z pamięci rodzinne parasole 
matczyny w kwiaty bordowo-czerwone 
ojcowski z rączką do której pasowałby melonik 
ale on wolał kaptur szybki krok 
i świetne rozeznanie w prognozach pogody 
mój turkusowy z falbanką doszytą przy brzegu 
jakby miał być słoneczny dla jakiejś królewny 

mówią że z wiatrem złośliwie smagasz po twarzy 
a ja to lubię i specjalnie odchylam kaptur 
że przez ciebie drzewa pośpieszniej tracą liście 
a to dzięki tobie lśnią kolorowe 
dbasz o korzenie nie o blichtr który właśnie opada 
jesteś troskliwy i racjonalny 
jak coraz bardziej ja 

z tobą psie spacery smakują nadzwyczajnie 
radosne otrzepanie w sieni 
nic tak wiernie nie pachnie jak przemoczona sierść 

deszczu ty też bądź wierny 
nie zostawiaj ziemi na pastwę suszy 
nie uciekaj w zaśmiecone przestworza 
z tych cudownie ponurych chmur zasil mnie 
na całą zbyt lekką nieśnieżną zimę 
z wody czynię zapasy życia 

Ilość odsłon: 282

Komentarze

październik 15, 2025 18:03

Dziękuję bardzo
Pozdrawiam Marku

październik 15, 2025 10:02

Monolog-modlitwa, w stylu Szymborskiej, dużo pomysłów i polotu. Jest na czasie. Zdrówka

październik 12, 2025 13:59

dziękuję, kb

może być i taka klamra
przemyślenia spacerowe

pozdrawiam serdecznie :)

październik 12, 2025 13:05

"jesteś troskliwy i racjonalny
jak coraz bardziej ja
(...)
na całą zbyt lekką nieśnieżną zimę
z wody czynię zapasy życia"

taka klamerka mi się doczytała

cały tekst - z pozoru banalnego zjawiska dość poważne przemyślenia, takie są obserwacyjne

październik 11, 2025 15:33

dziękuję, Dagny :)
pozdrawiam deszczowo w takim razie :)

październik 11, 2025 10:42

Wiersz pełen ciepła, z uroczymi dygresjami z przeszłości, wzrusza szczerością wyznania. Też ogromnie lubię deszczową pogodę, pozdrawiam:)