Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

niespełnione dzieciństwa

zapisują się same w sobie

przy końcu zabawy

w poszukiwanie

 

bo przecież za starymi szafami

tykają słoneczne zegary

na których los ukrył godzinę

autobiograficznej rekonstrukcji

 

każdy osobisty rozdział wyraźniejszy

niż stos rodzinnych fotografii

to wszystko w niebezpiecznej

rozdzielczości


Ilość odsłon: 331

Komentarze

,,,

2-42-4

październik 22, 2025 11:23

Dagmarka: po mojemu ten status quo wydaje się być wielopokoleniowy. a ten kto zdecyduje się go przerwać często bywa dzieckiem wyklętym (dosłownie lub domyślnie) i takim umiera.
tak czytając i rozmawiajac o tym temacie tu i ówdzie można dostrzec MBOS - mega bagatelę ogólno społeczną, jest jak jest :))

Majowa: fajnie że jest nienachalnie jak mogę wnosić z Twojej wypowiedzi

październik 20, 2025 19:17

Trudny temat podany na tyle delikatnie i rozważnie, że chce się do niego zbliżyć, poznać.
Pozdrawiam

październik 20, 2025 15:48

Wiersz dojrzały, rozrachunkowy, bez wskazania na winnych. Niestety, nie każdy dojrzewa do tej „ rekonstrukcji”, nie każdy jej szuka, by zmierzyć się z balastem; wygodniej nie wiedzieć, utrzymywać status quo i zostawiać kolejne spalone ziemie, krzywdząc. Prawda jest ledwie zaczynem do zmian. Pozyskana świadomość - już zobowiązuje.
Świetna puenta, choć tyle „ rozdzielczości” ile stygmatu…( reszta spoczywa w woli i pryncypiach), pozdrawiam.