Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


dziadek Paweł Kolano CK żołnierz nie strzelał do kobiet

zabijających motykami głodnego kolegę kradnącego

kartofle z pola na froncie włoskim


po ślubie z babcią mozolnie dorabiał się ziemi i koni

bez których byłaby wyrzutem sumienia

odchowali trzy córki z dziewięciorga drobiazgu

któreś z przedwcześnie zmarłych może być moim Aniołem Stróżem


miał dwa piękne karosze które uchronił przed rekwizycją

na front wschodni zmechanizowanego Wehrmachtu


niedługo po przejściu frontu w czterdziestym czwartym

zbrojna banda tuż po zmierzchu wyprowadziła je ze stajni

zastrzelili psy ludzie nie podchodzili nawet do okien


nazajutrz rżały na targu podszedł do nich jak kupiec zajrzał w zęby

żegnał je z tamowanym płaczem do zabrania w zaświaty

i zaklinanym życiem owdowiałych córek i wnucząt półsierot

jakby te dwie przeżyte wojny były tylko na postrach



Ilość odsłon: 257

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.