Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Miałem życie nie do udowodnienia:

naszpikowany lokalnymi sentencjami wiejski kąsek.

Cień tamtej, wykarbionej krwi, anonim transcendencji,

jest przywiązany do kilku cudów.


Resztek z nieba, dzisiaj łapię śnieg.

Moja, zakrapiająca oczy, otworzyła okno,

żeby nie śmierdziało jak w Oświęcimiu.

Odkąd nie dogadza rozsadom, przekracza ramy.


Ilość odsłon: 250

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.