aidegaart
התחנה הבאה
W Atenach. Widziałem. Chmarę psów którą trzeba było uśpić. Spokojnym krokiem.
Przeszedłem ulicami listopada. W Pireusie. Były inne historie. Inny układ. Żaluzji. Ze
słońcem. Potem. Metrem. Wagonem. Dotarłem do Jerozolimy. Koty i pył. Jak
Wieńka. Który wszystko mieszał. Cichy posiłek. Chyba syryjski. Może. Na pewno.
Następny przystanek. Książki. W trzech różnych miejscach. Spalcie wszystkie.
Ilość odsłon: 233





Komentarze
aidegaart
listopad 04, 2025 23:21
Dagny, kb, tetu. Dzięki za porozumienie stron. Pozdrawiam.
tetu
listopad 04, 2025 22:49
Zgodzę się tutaj z przedmówcą, że forma wymaga skupienia. Po pierwszym czytaniu wydał mi się nijaki, po drugim bardzo telegramowy (zresztą trochę taki jest). Po trzecim są błyski i zaczynam czuć tę historię. Przeczytam jeszcze kilka razy i myślę, że go sobie poukładam. Pozdrawiam.
krzysiek bojko
listopad 04, 2025 17:03
klimat wiadomo - niezmiennie jestem za. forma mi nie przeszkadza w odbiorze, wręcz przeciwnie - wymusza skupienie czytelnicze
Dagny
listopad 04, 2025 15:18
Dużo tutaj cennego autentyzmu, choć sposób zapisu, taki na przydechu krótkich zdań oznajmujących- może snuć niedopowiedzenia, o zmęczeniu, może o zblazowaniu, a może to NAM - Autor daje oddech…:)
Jedyną zmianą, jakiej bym dokonała, to :” Potem. Metrem. W uścisku”, bo mnie po uszach tłuką końcówki - em, ale tego też nie można wykluczyć, że PL- a „ tłukł w uszy” turkot tych wszystkich środków lokomocji, pozdrawiam.
aidegaart
listopad 03, 2025 18:37
Bardzo dziękuję za odbiór. Nie wiedziałem, że ten tekst spotka się z takim ciepłym przyjęciem. Pozdrawiam serdecznie. Atahana Awaa.
Majowa
listopad 03, 2025 11:27
wbijasz wersy jak gwoździe - trafnymi uderzeniami
zostają - solidnie przytwierdzone
pozdrawiam
x l a x
listopad 03, 2025 09:47
Robi wrażenie.
Miroslaw Milo Nowicki
listopad 02, 2025 17:47
Naciskasz właściwe klawisze. Dziękuję.
kurka wodna
październik 31, 2025 11:17
Dziwna moda na zapis tytułów...
Natomiast zapis wiersza kojarzy mi się z tatarem, idealnie pasuje, bo to "czyste" mięso. Taki jest ten wiersz właśnie. Pozdrawiam.