Grain.
"Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza"
Dociera do mnie, że większość z trzydziestu tysięcy
krakowskich poetów nie przyjdzie na mój pogrzeb,
nie da zarobić w kinie producentom najnowszej adaptacji Lalki.
Mutacja choroby poplemiennej, zaporowe obłożenie ekskomuną.
Oczekują mnie sklepowe pierogi z mięsem,
żona, niczym niezdarta z drugiej strony tajnego lustereczka
Cindy Crawford, potwierdzi nasz zawiązek niemal namiętnie:
Garou pozmywasz.
Wczoraj, przed snem znów liczyłem manowce.
Nagle, we śnie słabnący, najstarszy,
jeden z czterech szwagrów Apokalipsy,
nie mógł przerwać eutanazji na własne życzenie.
I oszalał.
Ilość odsłon: 687





Komentarze
Miroslaw Milo Nowicki
listopad 02, 2025 18:09
Trudno ignorować zlew:
sytuację, gdy komentarze zawierają więcej emocji i sszczerości niż tekst.
Grain.
listopad 02, 2025 15:13
Niestety, tytułu raczej nie można skursywić, stąd ten kiepski cudzysłów.
Grain.
listopad 02, 2025 15:09
Dzięki, spróbuję.
kurka wodna
listopad 02, 2025 15:07
Wchodzisz w swój tekst, następnie w górną zakładkę (wysoko, na samej górze) WIĘCEJ OPCJI i edytujesz. Gotowe.
Grain.
listopad 02, 2025 14:40
Pytanie, czy jest tutaj funkcja edycji, możliwości zmian zapisu, bo nie ogarniam
Grain.
listopad 02, 2025 14:14
Niniejszym przepraszam sekatora.
Bardzo.
Muszę przewertować internet. Być może będę musiał większość zaporzyczonych tutułow zapisać kursywą.
Dzięki za zwrócenie uwagi.
kurka wodna
listopad 02, 2025 13:31
Chyba jednak ważne, bo obrażasz przypadkowego typa, który zwrócił uwagę na tytuł, który powinien być w cudzysłowie.
Grain.
listopad 02, 2025 13:20
mało ważne
kurka wodna
listopad 02, 2025 12:54
sekator to nie Lotos.
Popadasz w obłęd, grain.
Grain.
listopad 02, 2025 10:59
Zdeklarowana cioto, prymitywny stalkerze, dołączyłeś, ponieważ jestem tutaj. Ponieważ w swoim cyklu tekstów /bo nie wierszy/ do Różewicza ani razu nie użyłeś kursywy, znaków cytatu, odnośników.
Dopuściłeś się jawnej kradzieży własności czyjejś własności intelektualnej.
I tak ci zostanie, ten nieprzewidziany wstyd, nie do ogarnięcia w głowie.
Obyś żył długo z tym piętnem.
Połóż się na kozetce i tam kontynuuj.