tetu
21. Zegary i kamienie
Milczymy.
Cisza pełza. Od ściany do ściany
chodzą tylko zegary; czas
rozmiękcza ich krągłe sylwetki.
Milczymy.
Wskazówki dobiegają końca. Zwolnione tempo
brzmi, jak nadal płynący bit; czas
marszczy niezatarte ślady.
Przemilczmy.
Kamień na kamieniu. Nie ma równych
ścian, okrągłych zegarów; czas
odchodzi od kości, zapada w sen.
Obudź mnie; znów chcę poczuć dłoń
wilgotną od światła.
Ilość odsłon: 384





Komentarze
tetu
styczeń 14, 2026 17:53
Majowa, bardzo dziękuję za nominację:)
tetu
styczeń 05, 2026 09:51
A tego to nie wiem Panie Grzybosławie:)
Się zapytam mamy. Może machnie ręką.
Dzięki za wgląd. Pozdrawiam.
Grzybosław Mirkowski
styczeń 04, 2026 17:28
Fajny wiersz. Tylko czy przejdzie przez kontrolę rodzicielską... :D
aidegaart
listopad 05, 2025 18:14
Ja też dziękuję, bo to dobry tekst. Masz rację, obracamy się w innych estetykach, ale chyba o to biega, żeby nie czytać tylko "swoich" a wyjść poza.
tetu
listopad 04, 2025 16:50
Aid, właściwie nie wiem co mam ci powiedzieć, bo widzisz z intuicją bywa różnie, potrafi być zawodna i nie mówię akurat o twojej, ale ogólnie, dlatego dla mnie to za mało, by zmieniać w tym wierszu cokolwiek. Obracamy sie w różnej stylistyce, mamy inne poczucie smaku i estetyki... Tak, ja czuję się w tym wierszu dobrze i nie chodzi o to że się upieram, po prostu mam to poukladane. Czytałam go wielokrotnie na głos i na różne sposoby i uznałam że w takim kształcie go zostawię.Jedynie nad czym się zastanawiam to sugestia Xlaxa ' przemilczamy", ale niech jeszcze poleży, zobaczy się. Dziękuję za słowo, dobrze znać opinię. Szanuję. Pozdro
aidegaart
listopad 03, 2025 21:49
To jest dobry wiersz. Taki, wiesz, daleko mu do Nadii Comanecii, ale spełnia swoje zadanie. Jeśli czujesz się z nim dobrze, to ok. Ale mnie moja intuicja podpowiada, że... nie wszystko tu jest ok. Pozdrawiam.
aidegaart
listopad 03, 2025 21:43
Aż się prosi, żeby najlepszą frazę w wierszu zestawić razem: "Przemilczmy. Kamień na kamieniu". Masz wiele do powiedzenia, ale brniesz w poezję. Sorry, ale brak mi u Ciebie autentyku. Dlaczego, dlaczego?!
tetu
listopad 03, 2025 11:52
Xlax, dzięki za koment. Przemyślę sugestię. Pozdro.
Majowa, trafiłaś w punkt. Dokładnie o to mi chodziło z rozmiękczeniem zegarów. Obraz Salvadora Dali stał mi przed oczami. Cieszę się, że to zobaczyłaś. Dzięki. Serdeczności.
Majowa
listopad 03, 2025 11:24
rozmiękczone sylwetki zegarów kojarzą mi się z motywem na obrazie Salvadora Dali
a czas odchodzący od kości brzmi znajomo jakbym już czytała ten wiersz
pozdrawiam
Dagny
listopad 03, 2025 10:52
Tutaj texty są dopracowane, fakt, ale napuszona i pretensjonalnie celebrowana/ ” krocząca” metaforyka, jest dla mnie passé, budzi uśmiech, bo czymże są „rozmiękczane” przez „ czas”„sylwetki zegarów”??? Czyżby widziane w delirium ;)?
„Bit”, jako punkt dźwiękowy a czasie - nie „płynie”,a kręcenie się słowne wokół wszelkich odmian ”czasu” też niewiele wnosi.
Tekst dla mnie zaczyna się dopiero od przedostatniej strofy, ale to za mało na żywotny, ciekawy wiersz…