Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Przywarła do pleców,

oddzielna z oczami

w kwitnieniu i grządkach,

wnoszonych do domu.


Siedzieli pod drapakami brzóz,

po niemej prośbie o czas.

Łysiał trawnik, wiatr zrywał

zieloną karpiówkę nad nimi.


Ilość odsłon: 242

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.