Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


W przyszłości analfabetami będą ci, którzy nie rozumieją fotografii. Laszło Moholy-Nagy


Jestem za krótki, nie sięgam dna oczu Polihymnii,

niegodny spuścizny najlepszych z wysypu pleciug nad pleciugami

postępującej epoki zlemoniadowienia, klonowania motyli.

I przerzutów słońca na drugą stronę bielizny,

w warunkach potrzeby interakcji z kodem cywilizacyjnym,

stawania w szranki na dawno ubitej pianie.


Ktoś surowy, niewyliczony do dziesięciu traci wiarę w słabość do dobra,

przechodzi na literaturę zawstydzania, jakby zmieniał operatora sygnału

z wymagającym programem lojalnościowym,

na własny system z teorii gier wstępnych.


A drugiemu z lwowskiej fali, na odcinku źródłowym

w oczach przyrasta zadłużenie wobec odchodzącego w kibinimater świata,

na które stać tylko patrzących i lokujących z przegrabionej kuwety.



Ilość odsłon: 237

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.