Majowa
zapomnę o śniegu
który skrzył się w słońcu
gdy marznąc czekałam
przez który mknęłam nocą
jak przez ławicę gwiazd
ociepla się nie będzie go
zapomnę
a jednak spadł
po cichu zsunęły się sny
do czysta
w końcu każdy płatek jest inny
co dopiero opad
a cała zima
Ilość odsłon: 361





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.