Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


Kobiety nie stawiają tarota pod latarnią i przy świecach.

W wyświechtanej grze o zawartość talii dorzucanej do puli,

przepłukują gardła cydrem z drzewa poznania dobra i zła.

Wiem, nie ma takiego sedna sprawy,

o które idzie rozbić łeb jak przy nitowaniu połówek jabłka.


Według teologii Darwina i socjalizmu obiecanek

wygrywa mnożenie, chińska, niepodrabiana tabliczka.

Naganianie na michę z gniazd po jaskółkach

uwolnionych przez rynek.


Dla motyli w co najmniej pięciu tektonicznych smakach

nie istnieją większe przeszkody poza kałużami łez.

Reszta jest trójpolówką obiecaną, być może i z baldachimem.


Ilość odsłon: 239

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.