Dawid Motyka
utęsknione te dni
w utęsknione te dni ma dusza krzyczy
aż swe ciało swe serce się w końcu rozryczy
nie przyjdzie twa postura czuła w myśli do mnie
tak bardzo chodzi ta miłość znów dzisiaj po mnie
tęsknię za tobą tak bardzo mi ciebie trzeba
tęsknie za twoim promykiem skrywanego nieba
chcę abyś przytulała mnie i pobłogosławiła
tak mocno się do mnie w poezji nastawiła
tęsknie kochanie tęsknię za twoim ciepłem
które dotykam z tym zimowym wierszem
tęsknię za kwiatami do ciebie zesłanymi
i tymi piosenkami nadzwyczaj jak ty wybrzmiałymi
czy jeszcze mnie kochasz?
powiedź że sercem mnie aby szlochasz
bo wnętrze moje krwawi
w obfitości jednak ci miłość sprawi
czy jeszcze za mną tęsknisz i na mnie czekasz?
swe życie darem mi aby przekaż
chcę aby się mocno dobiły do ciebie
te Konwalie i róża kwiatem zesłane w niebie
bo gdy tęsknię tak mocno za tobą
przychodzi mi na myśl być tylko z głową
bo moje serce już się urywa
twa dusza mnie tu na dnie swoim skrywa
bo gdy żalę się mocno do siebie
że ciebie nie mam znów w niebie
czuję samotność pustkę i taką małość
jedynie mi krąży śpiewana ta w dzikość wytrwałość
aż swe ciało swe serce się w końcu rozryczy
nie przyjdzie twa postura czuła w myśli do mnie
tak bardzo chodzi ta miłość znów dzisiaj po mnie
tęsknię za tobą tak bardzo mi ciebie trzeba
tęsknie za twoim promykiem skrywanego nieba
chcę abyś przytulała mnie i pobłogosławiła
tak mocno się do mnie w poezji nastawiła
tęsknie kochanie tęsknię za twoim ciepłem
które dotykam z tym zimowym wierszem
tęsknię za kwiatami do ciebie zesłanymi
i tymi piosenkami nadzwyczaj jak ty wybrzmiałymi
czy jeszcze mnie kochasz?
powiedź że sercem mnie aby szlochasz
bo wnętrze moje krwawi
w obfitości jednak ci miłość sprawi
czy jeszcze za mną tęsknisz i na mnie czekasz?
swe życie darem mi aby przekaż
chcę aby się mocno dobiły do ciebie
te Konwalie i róża kwiatem zesłane w niebie
bo gdy tęsknię tak mocno za tobą
przychodzi mi na myśl być tylko z głową
bo moje serce już się urywa
twa dusza mnie tu na dnie swoim skrywa
bo gdy żalę się mocno do siebie
że ciebie nie mam znów w niebie
czuję samotność pustkę i taką małość
jedynie mi krąży śpiewana ta w dzikość wytrwałość
Ilość odsłon: 248





Komentarze
David przez fau
grudzień 11, 2025 14:19
...nic tu po nas
Autor nie reaguje, nie wyciąga wniosków z żadnych uwag, wkleja gniot za gniotem
mam wrażenie, że nie czyta komentarzy ...ani wierszy, ani prozy ...nie czyta ...może nie umie
coś pisze, a nie umie czytać - ciekawy przypadek...
__szkoda pamięci serwera
kurka wodna
grudzień 11, 2025 13:57
Łoj, chyba trollujesz ałtorze, bo nawet dzieco w ósnej klasie napisałoby lepszy wierszyk. A ty jesteś dorosły chłop, który potrafił zajestrestrować się na kiilkuvportalach, to i potrafi sklecić wierszyk.
Potrafiłby, gdyby nie trollował.
x l a x
grudzień 10, 2025 22:44
Pseudoliryczny bełkot!