grzegorzgrześ
niebo nie raj (z pamięcią o pewnym poecie)
ostatnio tu nie pada deszcz
spadają chmury
i w tej gęstości przechodzi
żyć
wmakam
wygasła cała jaskrawość
surowa konserwa - puszka bez mięsa
tak przyszło
czuć
wychodzę i wracam jakby udało się
płakać
konwekcyjny opad
i już
z dachu patrzę na sąsiednie miasto
stalowe żurawie nad
i słoneczna zalewa mnie
żółć
ona mi mówi - jesteś chory w głowę
ja odpowiadam że w duszę
to takie poetyckie - poetyckie w chuj
i to nie to że chcę razić słowem
podobno nie ma złych słów ani uczuć
jest tylko to pierdolone miasto za mgłą
a poezja zdarza się
tuż przed świtem
tuż po orgaźmie
reszta to tylko umieranie w ładne słowa
w efektowne sploty metafor
w miasto schowane we mgle
w chmurze
tylko niebo nie raj
(Sopot 14.12.25)
Ilość odsłon: 288





Komentarze
tetu
grudzień 17, 2025 17:50
Odsłuchałam. Fajnie, że się podzieliłeś.
grzegorzgrześ
grudzień 15, 2025 23:31
Jakoś tak to seplenienie
https://www.facebook.com/share/r/1Btq5zi3rL/
tetu
grudzień 15, 2025 20:22
Ok. Spróbuję więc dostroić do Twojej melodii.
Dzięki za wyjaśnienie. Brałam pod uwagę kontekst "przechodzi", ale nie byłam pewna, dlatego zapytałam.
Pozdrówka.
grzegorzgrześ
grudzień 15, 2025 20:11
Jak zmienię szyk to się posypie melodia - przynajmniej do mojego czytania.
przechodzi - to celowo, bo przemija. No i kontekst dla śmieszków że przechodzi dupa ;)
tetu
grudzień 15, 2025 19:36
Ależ, proszę:) Fajnie że napisałeś. Lubię takie egzystencjalne rozważania.
W pierwszym wersie przestwaiłabym szyk.
prz(y)chodzi* ?
a poezja zdarza się
tuż przed świtem
tuż po orgaźmie
reszta to tylko umieranie w ładne słowa
w efektowne sploty metafor
w miasto schowane we mgle
w chmurze
tylko niebo nie raj
Ładne to. Bardzo.
grzegorzgrześ
grudzień 15, 2025 16:00
Dzięki Tetu za inspirację