Grzybosław Mirkowski
Starość
Starość to pies pogrzebany pod płotem
I kot co nie wrócił do domu,
To dziecko trzepnięte kapciem przez plecy
Pieniądze nigdy nie oddane
Starość to porzucona dziewczyna,
Płacz i bezsilność rodziców,
Żona po pijanemu zdradzona
I mąż kochanki, pan Staszek
Starość to żebrak ominięty łukiem
I autostopowicz w deszczu na rozstajach
Dopiero potem - brodawki, łysina,
Łamanie w kościach. Skutek i przyczyna.
I kot co nie wrócił do domu,
To dziecko trzepnięte kapciem przez plecy
Pieniądze nigdy nie oddane
Starość to porzucona dziewczyna,
Płacz i bezsilność rodziców,
Żona po pijanemu zdradzona
I mąż kochanki, pan Staszek
Starość to żebrak ominięty łukiem
I autostopowicz w deszczu na rozstajach
Dopiero potem - brodawki, łysina,
Łamanie w kościach. Skutek i przyczyna.
Ilość odsłon: 214





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.