Grain.
"Czarny kot, biały kot"
nasze dorzecze lokalnych sentencji
przekształca się w skansen nikczemności
wyluzowany z kości przodków
jeszcze rżniemy się pod pierzyną
śpię dobrze bez skarpet
kiedy zamykam oczy
nigdy po ciemku
z własną spluwą pod poduszką
Ilość odsłon: 219





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.