Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


nasze dorzecze lokalnych sentencji

przekształca się w skansen nikczemności

wyluzowany z kości przodków

jeszcze rżniemy się pod pierzyną


śpię dobrze bez skarpet

kiedy zamykam oczy

nigdy po ciemku

z własną spluwą pod poduszką



Ilość odsłon: 219

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.