tetu
Proces fermentacji
1.
wszystkie (nie)bezpieczne związki tchną
tandetną miłością. mdli na sam widok
otwartej wymiany. nic nie zagłuszy
udawanego śmiechu; nie wywołuj lasu —
z wilka zostaną kły i szkielet,
obrany z kości — Dom.
2.
śnisz sen; nie ma żadnych drzwi.
judasz nie wystarczy, by wyjść
z wanny pełnej czerwonego błota.
obudź się! pora karmienia
ma potrójne dno;
mleko w lodówce,
mleko w piersi,
mleko przed oczami.
kwaśne mleko.
przyłóż oko.
do mleka.
3.
znów jesteś myszą, myszką —
skurczona do rozmiaru strachu
tracisz węch. przypalony obiad
wygląda lepiej niż: dzień Dobry
jeszcze nam się ułoży.
znowuż mleko.
kipi.
fermentuje.
nie czekaj
pułapkę można rozpakować raz
i tylko raz lizać i dyszeć.
Ilość odsłon: 315





Komentarze
tetu
styczeń 25, 2026 12:50
Panowie, Rafał, Xlax, Wokka, dziękuję za przeczytanie i słowo pod. Miłego.
wokka
styczeń 21, 2026 11:32
Interesujący wiersz, trafne metafory))
x l a x
styczeń 20, 2026 22:19
Przedstawiasz świat do góry nogami - fajne przerzutnie i wieloznaczeniowość fraz. Bardzo się miło czyta, i to nie raz.
Rafał Hille
styczeń 20, 2026 22:08
wszystkie niebezpieczne związki - podobają mi się one :)
ciekawy tekst!
tetu
styczeń 20, 2026 16:17
Dzięki Janusz za słowo. Miłego.
Janvierdunord
styczeń 19, 2026 18:21
1 ana l iza jest fajnie tak komfortowo pozdrawiam