Grain.
"Jaś i Małgosia"
Coś pozostaje z ubywającym czasem.
Że słów będącego pod Alzheimerem męża
zrozumiałam, że miał romans z dożywotnią sąsiadką.
Wracał od niej do mnie, sam cierpiał trzy lata.
Pogotowie zabrało mnie ze wszystkimi złogami,
był pobudzony, że tym razem nie będę rodziła.
Dzieci dowiedziały się, że od dawna mam przerzuty.
Będą musieli radzić sobie bez bajek,
nie oddadzą mojego Clinta do domu opieki.
Ilość odsłon: 185





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.