Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



I.
do zespołu obsługi klienta
który regulamin zna na pamięć
ale imion nie spamiętał:
idę przez skwer Kościuszki
między ławką a kamerą kontrola trzeźwości
na prawo od przejścia zachowane sumienie w ciszy opuszcza nadbrzeże portowe
kontenery stoją równo
jak argumenty przeciwko nadziei
usłyszałem:
pan przyjdzie do nas nim wrócimy po pana
po większą dawkę obietnic
zapieczętowanych w kopercie
bez nadruków i haczyków zaszytych w głębi 
treści

II.
czekam ponad miesiąc
co w przeliczeniu na system
jest jednostką nieistotną
upadek nie został odnotowany
sprawa wróciła na początek 
kolejki gdy pan nie spał
klomby odnowione drzewa jak nowe
kwiaty w nieobjętych reklamacją kolorach
rozmowa telefoniczna za ostatnie impulsy
jak zawsze uprzejma
"niewidzialna ręka" to także ty
pomocna lecz w tej chwili nieobecna

III.
proponują ucieczkę
na wieś w przygraniczną strefę
gdzie cisza jest świadczeniem dodatkowym
a zima w tropikach zapomnianą kuracją
na cytat z archiwów składam usta w ciup
człowiek rozumny nie podnosi głosu
dojrzały zna wartość milczenia
oferują pozostanie
na niewiarygodnych warunkach
nie wymagają przyszłości
wystarczy reszta życia
dotąd nie wydarzyło się nic
co uznaję za bezsporny fakt
przywieziono węgiel do grilla
instrukcja bezpieczeństwa
jest klarowna 
kto pierwszy rzuci kamień
niech sprawdzi czy wciąż ma rękę
Ilość odsłon: 510

Komentarze

luty 01, 2026 06:20

Tutaj jednak przygody są ponure, spojrzenie pozbawione złudzeń, klimat mocny i mroczny. Jeszcze tylko brakuje żeby szlag trafił peela na koniec..

luty 01, 2026 06:17

Urzędy.. zwykła wyprawa do urzędu często dostarcza potem wrażeń jak z gry RPG, mnóstwo przygód i questów pobocznych, zadań nie do wykonania i męczących dialogów ;)