Mithril
...Prząśniczkowiec
do ponurych
zdarzeń
dorysowuję
zasłyszaną miłość
nie
tę jednodniową
lub podlaną
krzywą namiętnością
łzę
spod
błękitnego nieba spowitych oczu
pięść
granatowego dnia w sukience nocy
i
słów napuchniętych pytaniem
dlaczego
bo
liter brakuje w głosie za ścianą gdy sen
nie
koi
drżeniem
dopasowując pokoleniowe puzzle
kręć
się kręć wrzeciono
na
biurkach urzędów - gdy on
co
roku się rodzi
Ilość odsłon: 894





Komentarze
Konto usunięte
marzec 02, 2026 15:15
Geniusz.
W.K.
luty 27, 2026 21:28
To poezja napięcia: między urzędem a narodzinami, między snem a brakiem ukojenia. I właśnie w tej przestrzeni rodzi się sens. A ten fragment szczególnie piękny: "dorysowuję zasłyszaną miłość nie tę jednodniową lub podlaną krzywą namiętnością łzę"
Mithril
luty 27, 2026 21:17
...Dziękuję.
Anya
luty 27, 2026 17:45
Intrygujący… jak zawsze u Ciebie, jest uczta dla umysłu… pozdrawiam.
Mithril
luty 08, 2026 21:27
...oczywiście, że tak, acz Muzyczne Mięso ma moc urzekania.
- dziękuję za chwilę wrażliwości w niecodziennej przestrzeni.
- oczywiście dołączam podziękowania przybyłym Komentującym.
tetu
luty 08, 2026 21:03
A i owszem. Byłoby apokaliptycznie. Myślę, że na tę chwilę Lorna jest jednym z większych gigantów na świecie. Także wszedłeś na sam szczyt. Ramos drze ryja w iście diabelskim stylu. Pomyślałam o Synestia i Disembodied Tyrant, o wspólnym zagraniu. Robili już takie rzeczy i fajnie wychodziło,
ewentualnie czymś zgoła łagodniejszym. Może polski akcent? Damski wokal? Dałabym szansę Moyra. Melodyjny zaśpiew. Ale rzeżni by nie było:P
Tośmy sobie pogadali:) I fajnie. Nie odwracam już uwagi od wiersza. Miłego.
Janvierdunord
luty 08, 2026 19:02
tak zwłaszcza 3-4 strofa są bardzo życiowe i tragiczne -pozdrawiam
Marcin Strugalski
luty 08, 2026 18:55
Piękny wiersz
Dziękuję
Mithril
luty 08, 2026 15:41
...myślę, że sprawdziłoby się tu Lorna Shore!
tetu
luty 08, 2026 15:19
Na pewno brzmiałoby super :) Mocno i mięsiście. Szukałam bardziej drapieżnej wersji, ale nie ma, szkoda.