Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

do ponurych zdarzeń

dorysowuję zasłyszaną miłość

nie tę jednodniową

 

lub podlaną krzywą namiętnością

łzę

 

spod błękitnego nieba spowitych oczu

pięść granatowego dnia w sukience nocy

i słów napuchniętych pytaniem

dlaczego

 

bo liter brakuje w głosie za ścianą gdy sen

nie koi

drżeniem dopasowując pokoleniowe puzzle

kręć się kręć wrzeciono

 

na biurkach urzędów - gdy on

co roku się rodzi

Ilość odsłon: 903

Komentarze

Konto usunięte

2-2

marzec 02, 2026 15:15

Geniusz.

luty 27, 2026 21:28

To poezja napięcia: między urzędem a narodzinami, między snem a brakiem ukojenia. I właśnie w tej przestrzeni rodzi się sens. A ten fragment szczególnie piękny: "dorysowuję zasłyszaną miłość nie tę jednodniową lub podlaną krzywą namiętnością łzę"

luty 27, 2026 21:17

...Dziękuję.

luty 27, 2026 17:45

Intrygujący… jak zawsze u Ciebie, jest uczta dla umysłu… pozdrawiam.

luty 08, 2026 21:27

...oczywiście, że tak, acz Muzyczne Mięso ma moc urzekania.
- dziękuję za chwilę wrażliwości w niecodziennej przestrzeni.


- oczywiście dołączam podziękowania przybyłym Komentującym.

luty 08, 2026 21:03

A i owszem. Byłoby apokaliptycznie. Myślę, że na tę chwilę Lorna jest jednym z większych gigantów na świecie. Także wszedłeś na sam szczyt. Ramos drze ryja w iście diabelskim stylu. Pomyślałam o Synestia i Disembodied Tyrant, o wspólnym zagraniu. Robili już takie rzeczy i fajnie wychodziło,

ewentualnie czymś zgoła łagodniejszym. Może polski akcent? Damski wokal? Dałabym szansę Moyra. Melodyjny zaśpiew. Ale rzeżni by nie było:P

Tośmy sobie pogadali:) I fajnie. Nie odwracam już uwagi od wiersza. Miłego.

luty 08, 2026 19:02

tak zwłaszcza 3-4 strofa są bardzo życiowe i tragiczne -pozdrawiam

luty 08, 2026 18:55

Piękny wiersz

Dziękuję

luty 08, 2026 15:41

...myślę, że sprawdziłoby się tu Lorna Shore!

luty 08, 2026 15:19

Na pewno brzmiałoby super :) Mocno i mięsiście. Szukałam bardziej drapieżnej wersji, ale nie ma, szkoda.