Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

życie w izolacji i adaptacji 
pistacji stacji przysmaku maku 
narkotyk tyk tyk ostateczny 
stateczny zegara  

autor  nie uzyskał uznania twórcy 
i krytyki gapiąc się 
w sufit i próbując 
zagarnąć skrawki koca 
zerkał na tysiące gwiazd 
i zamykałem oczy 
a one umierały bezpowrotnie
 jak adaptacja filmowa

 po bezsennej nocy przedmioty 
imitują ludzkie zachowania
na balkonie pozbierałem
okruchy słońca 
  staruszka z trzeciego piętra 
odeszła tam gdzie 
być nie powinna 
 
c'huj wie jak to nazwać skoro 
nic i nikt tam nie był 

skazała na brak 
miłości fizycznej koty 
  
w ten zimny poranek 
topole  za stygły w bezruchu   
leśne ciemności  
przesuwa z zachodu na wschód

Ilość odsłon: 773

Komentarze

luty 12, 2026 20:35

zastygły
za stygły
stygły

czy jest róż nica róż nice -miło
róż

luty 09, 2026 16:57

za stygły - czemu to jest tak napisane, bo nie wiem czy to jakiś celowy zabieg, czy nie...

luty 08, 2026 19:15

dziękuje serdecznie pozdrawiam

luty 04, 2026 18:38

podoba mi się - zaciekawia, wciąga

pozdrawiam

luty 03, 2026 21:47

Oczywiście, że tak. tekst ogólnie ok.

luty 03, 2026 20:05

serdecznie dziękuje za komentarze
tetu tak surowość i rodzaj diagramu który jest kreślony beznas jest poniekąd zabawą z czasem bezczas to tylko dwie pory gdy się rodzimy i umieramy

Mister no cóz każdy interpretuje swój świat i poglądy obserwacje inaczej ja maluje słowem tak jak mi na top pozwala koncepcja bodźce poznawcze fantazja zamysł trzy D wyobrażenie tego co umyka odjeżdża jak peron w koncepcji iluzji

W.N w każdym rodzaju chaosu ze strzępów skrawków z odpadów pad ów budzi się porządek nowy świat wysypany czasami do przydrożnej drogi

pozdrawiam dużo zdrowia

luty 01, 2026 15:51

A mi się ta zabawa w pierwszej strofie właśnie bardzo podoba. Brzmieniowo słychać tutaj rytmiczny kołowrotek, który napędza nerwowość podmiotu. Ale to ja:)

luty 01, 2026 15:32

Mocny, trochę chaotyczny, ale bardzo prawdziwy. Zapis życia, w którym wszystko się rozpada: język, sens i ludzie, a w tle zostają samotność i nieodwracalność znikania. Dla mnie może być, bo dogłębnie szczery - to taka szczerość, która boli, ale nie udaje, że nie boli.

luty 01, 2026 15:14

leśne ciemności przesuwa z zachodu na wschód

- choć może ta forma podkreśla bezosobowość i nieubłagalność sił natury...

luty 01, 2026 14:52

Jest ciekawie, ale z zastrzeżeniami i wątpliwościami.
Po pierwsze wywaliłbym tę pierwszą zwrotkę, moim zdaniem ta zabawa słowem jako wstęp jest niepotrzebna. A dalej:

autor nie uzyskał uznania twórcy

- to trochę enigmatyczne. Nie wiem jak to rozumieć, to rozróżnienie autora i twórcy? Kto jest autorem a kto twórcą? O Boga chodzi? Jeśli tak, to napisałbym "stwórcy", twórcami jesteśmy my, tylko Bóg jest stwórcą, ta literka "s" to istotna różnica. Ale może chodzi Ci o coś innego, że autor jako twórca sam się skrytykował i sam siebie nie uznaje? Nie mam pojęcia.


zerkałem na tysiące gwiazd
i zamykałem oczy
a one umierały bezpowrotnie
jak adaptacja filmowa

- nie wiem co umierało bezpowrotnie, gwiazdy czy oczy?


odeszła tam gdzie być nie powinna

- może i nie powinna. Ja mam mieszane uczucia. Wiadomo, żal staruszki, nam, żyjącym.

huj wie jak to nazwać skoro
nic i nikt tam nie był

- huj już można pisać przez samo ch, więc ok, dopuścili dowolność pisowni.

"nic i nikt tam nie był"

- a może był, np. każdy z nas już był martwy, nie było go na świecie, ale się pojawił. Kto to wie. Ale zastrzeżenia budzi we mnie tez gramatyczna konstrukcja zdania: nic tam nie był? Może raczej: niczego tam nie było? Nikt tam nie był, niczego tam nie było... tak to bym widział.

skazała na brak
miłości fizycznej koty

- ja bym napisał w takiej formie: koty skazała na brak miłości fizycznej.

leśne ciemności przesuwa z zachodu na wschód

- kto, co przesuwa? świat? natura? obrót planety? Pewnie o to chodzi, ale może lepiej by było:

leśnie ciemności przesuwają się z zachodu na wschód.

To takie moje zastrzeżenia, spostrzeżenia i wątpliwości.