Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

    
    mówisz mi: żyjesz za mickiewiczem
    na pianie marzeń
    a ja obracam się tylko wokół własnej osi
    i śmieją się ze mnie dni
    nic
    też trochę ludzie

    nic co mogłoby być nie stało się 
    tak jak to sobie wymarzyliśmy
    za to runęły nam wszystkie mosty

    mówisz mi: chcę
    tak
    bardzo to dziecko chcę już urodzić
    bo czas dogonił zamysł pierwotny

    teraz z jesienią i snem na głowie
    zimą we włosach z niedoczekaniem
    ujadam wierszem związany 

    z końcem


Ilość odsłon: 258

Komentarze

marzec 01, 2026 23:34

Zatrzymuje, zwłaszcza to "śmieją się ze mnie dni"

luty 11, 2026 10:15

początek dobry , chociaż wymaga szlifu, np. jest zbędny mickiewicz

mówisz mi:
żyjesz na pianie marzeń
a ja obracam się tylko wokół własnej osi
i śmieją się ze mnie dni i ludzie


ten fragment do kasacji, bo gdybym miał policzyć wszystkie wiersze z zawalonymi mostami, to czasu bym nie miał
" nic co mogłoby być nie stało się
tak jak to sobie wymarzyliśmy
za to runęły nam wszystkie mosty"

reszta ok

luty 10, 2026 15:23

Podoba mi się, zwłaszcza - " i śmieją się ze mnie dni
.."

luty 10, 2026 09:57

Wracam tu, bo Twój wiersz skutecznie mnie zatrzymał. I jeszcze zajrzę, jeszcze pomyślę. Fajnie się myśli nad tym tekstem.
Pozdrawiam serdecznie

luty 10, 2026 08:22

Świetny, tylko czemu 'z końcem' to zakończenie niepokoi nieco. Jest fraza o narodzinach, więc lęk trochę tu zgrzyta, ale jest bardzo ludzki w sumie. Nigdy nie byłam ojcem, więc mogę się tylko domyślać.