,,,
Egzorcysta
w głosie dwunastoletniej córki
kipi fascynacja książkowym czarodziejem
jest szczęśliwa próbując pisać
opowiadanie
pierwsze w życiu
pytany nie wiem co odpowiedzieć
tym bardziej że temat
"jak powstawał świat”
wymyśliła młoda nauczycielka
one często patrzą nieobojętnie
być może próżnia potrzebuje przestrzeni
by quasi-cząstki wylewać z pustego
przede mną kolejny krzyżyk
mleko na sen i trzask
spadających okularów
Ilość odsłon: 248





Komentarze
,,,
luty 10, 2026 14:08
Majowa: wprowadzać w świat to być przez B. myślę że bardziej trzeba chcieć niż umieć wprowadzać żeby się samemu nie wyprowadzić ;))
,,,
luty 10, 2026 14:07
Tetu: ano prawda - co teraz odrobi, zaowocuje, tylko czasem pewności brak ;))
,,,
luty 10, 2026 14:05
W.K. ten egzorcyzm tutaj to taki wybitnie umowny, bardziej jak zaklinanie rzeczywistości, która przemija
Majowa
luty 09, 2026 19:53
To niełatwe - wprowadzać w świat, i jednocześnie pozwolić latorośli odkrywać go samodzielnie. Bacznie patrzeć, ale nie za dużo (i nie za mało!) się wtrącać. Pierwsze opowiadanie w życiu - ważna sprawa :)
Pozdrawiam :)
tetu
luty 08, 2026 21:35
Czyżby przepaść pokoleniowa? Peel musi podołać. Musi wykrzesać z siebie tyle energi ile będzie trzeba, czasami wystarczy po prostu być, wspierać. To jedno z ważniejszych zadań w życiu. Co teraz odrobi (peel oczywiście) :) z pewnością zaowocuje. Ostatnia najlepsza. Bardzo delikatny, czuły wiersz. Na duży plus.
W.K.
luty 08, 2026 20:55
Literatura i egzorcyzmy spotykają się w jednym wierszu. Starcie racjonalizmu z tajemnicami. Niekiedy świat bywa dziwnie splątany.