Afrodyta
Exodus
Legendarne wyjście z Egiptu każdego roku
kończy tułaczkę. Gdy wolność przychodzi
z samej góry, jest jak czwarty kielich
soku winogronowego.
Mojżesz ufa pustyni, księżycowy krajobraz
przynależy do świętego początku,
wrastając w obietnicę, zwraca tożsamość.
Śmierć z wersetów na Górze Nebo
nie dosięga ziemi Kanaan.
Ilość odsłon: 247





Komentarze
Afrodyta
luty 23, 2026 10:22
Xlax, racja.
x l a x
luty 22, 2026 19:54
Nawet nie wiesz, jak blisko jestem judaizmu ;-)
Afrodyta
luty 22, 2026 19:11
Xlax, uśmiałam się, czytając Twój komentarz. A rozbawić kogoś, to jest coś. Chyba. Gdybyś stworzył Mojżesza i jego historię, mogłaby tak wyglądać. Izraelici mieli jednak inny cel. Potrzebowali postaci literackiej na miarę czasów, która odbuduje ich tożsamość narodową i religijną, wyrastającą z potrzeby odzyskania wolności. A skoro nadal wzbudza takie emocje jak u Ciebie, to im się udało. Pozdrawiam ciepło.
Afrodyta
luty 22, 2026 19:06
Tetu, dziękuję za Twój komentarz. Twoja interpretacja mnie ujęła i faktycznie znajduje uzasadnienie w wierszu. Tak, trzecią strofę można uznać za kluczową, a utwór wyrasta z pragnienia wolności.Szczególnie Izraelitów, którzy z tego powodu tworzyli mityczny świat, który uzasadniałby realizację tego celu. Słowa stworzyły rzeczywistość, która przetrwała do dziś, szczególnie dla wyznawców judaizmu. Pięknie czytasz wiersze. Dobrego wieczoru.
x l a x
luty 21, 2026 19:32
Zszedł Mojżesz z przykazaniami z góry Synaj i mówi do ziomali: "Mam dla was dobrą i złą wiadomość".
"Dobra to taka, że udało mi się zbić z 20 na 10 przykazań".
A zła to jaka?! - pytają ziomale.
"Nie cudzołóż zostaje"
tetu
luty 21, 2026 16:50
Piszesz o wewnętrznej wolności przez pryzmat biblijnego. Mocne nawiązania. Tak, trzeba się napracować, wyzbyć ograniczeń, przedeptać niejedną ścieżkę, by zrozumieć, że droga ma kluczowe znaczenie i wpływa na naszą wolność i harmonię nie tylko z samym sobą.
Myślę, że trzecia strofa jest siłą napędową utworu. W tym miejscu zwracasz uwagę na ufność, wrastanie w obietnice, tożsamość.