Basia
Słońce
Mam dziś ramiona pełne
słodkich owoców
przesypują się
z obfitości
myśli płyną
złotą rzeką
w stronę słońca
do ciebie
oddam je chętnej
za kilogram upalnego lipca
i modry wianek na głowę
czasem jeszcze
w roztargnieniu
naciskam hamulec
choć wiem, że nie działa
stawiam mury
na których siadają swobodnie ptaki
tłumaczę wszystko
ale język jest obcy
mówię
ale serce nie słucha
Ilość odsłon: 514





Komentarze
Mister D.
marzec 08, 2026 23:45
"dziś słodkie owoce z obfitości przesypują się przez moje ramiona" - choć wtedy, być może wystąpią inne nieporozumienia, ponieważ wtedy nie do końca wiadomo, czy peelka trzyma te owoce jak dar, robiąc ze swoich ramion coś na kształt kosza pełnego owoców, czy próbuje zagarnąć jak najwięcej owoców dla siebie, bo jest taki urodzaj, że czerpie pełnymi ramionami a one się przesypują. Pierwsze zdanie - "dziś mam ręce pełne słodkich owoców" sugeruje, że ona je już ma, trzyma je jak w koszu, ma ich nadmiar, być może to zachęta dla kogoś, dar dla kogoś, żeby ktoś też wziął od niej trochę tych owoców, ulżył jej w dźwiganiu słodyczy, które choć słodkie są również ciężarem. Więc to pierwsze zdanie, że peelka ma "ręce pełne słodkich owoców" ma swoje znaczenie, logicznie moim zdaniem jest ok, bo jak pisałem poniżej - ręka to nie to samo co dłoń. Więc w tej pierwszej zwrotce ręce i ramiona użyte są jako synonimy. obejmuje się coś ramionami. Więc może lepiej - "dziś mam ramiona pełne słodkich owoców, z obfitości przesypują się"? Ale z kolei jakoś rytmicznie gorzej i wiersz traci na płynności. To "się" na końcu. Więc może tak - "Mam dziś pełno słodkich owoców, z obfitości przesypują się przez moje ramiona"? Wtedy byłaby sugestia, że peelka ma coś czym może się z kimś podzielić, jak również że trzyma to w ramionach, z których robi "kosz na owoce". Słowo ramiona ma w sobie większy ładunek ciepła niż słowo ręce. Częściej mówi się "weź mnie w ramiona", nie słyszałem aby ktoś mówił - weź mnie w ręce. Więc zdanie "Mam dziś pełno słodkich owoców, z obfitości przesypują się przez moje ramiona" byłoby najlepszym rozwiązaniem. Rytmicznie by płynęło i wpływało w dalszą część tekstu.
Mister D.
marzec 08, 2026 23:13
Moim zdaniem owoce z rąk mogą się przesypać przez ramiona w ten sposób, że ramiona to część rąk, ręce to nie to samo co dłonie, choć potocznie tak się mówi. Ręka to całość kończyny górnej - ramiona, przedramiona i dłonie. Odcięta ręka a odcięta dłoń. Więc ja tu widzę obraz - peelka rękami/ramionami trzyma owoce, obejmuje je. Oczywiście w świecie fizycznym nie dałaby rady, ale w świecie poezji jak najbardziej. Dla uniknięcia nieporozumień można napisać - "dziś słodkie owoce z obfitości przesypują się przez moje ramiona" i wtedy unikniesz nieporozumień co do nazewnictwa części anatomicznych.
Majowa
marzec 04, 2026 17:37
ładne, subtelne, zwiewne
owocowe i słoneczne
podoba mi się
pozdrawiam :)
Flmng
marzec 01, 2026 23:05
Ładny melancholijny wiersz. Najbardziej biorę drugą strofę.
Basia
marzec 01, 2026 16:26
Dzięki, przemyślę to jeszcze..
Anya
marzec 01, 2026 13:04
Wiersz ma duży potencjał, może zrezygnuj tylko z „słodkich” i „obfitości” w pierwszej strofie? Ale to tylko moje zdanie, to twój wiersz, ty go czujesz najlepiej…
tetu
marzec 01, 2026 12:44
Zgadzam się z Januszem. Pierwsza strofa zwyczajnie przekombinowana. Trudno to zwizualuzować, choć domyślam się o co autorce chodzi, ale obraz jaki namalowałaś sam się w głowie klaruje i grawitacja podpowiada, że coś (w tym wypadku owoce) przesypując się przez ręce raczej spadają na ziemię. Tylko dlatego, że nie czytam dosłownie, jestem w stanie pomyśleć o tym inaczej, ale tak jak mówię obraz sam się narzuca. Reszta wiersza bardzo na tak. Pozdrawiam.
Janvierdunord
marzec 01, 2026 11:40
Mam dziś ręce pełne
słodkich owoców
przesypują się z ?????? obfitości
przez ramiona
to mi wytłumacz jak z rąk mogą się przesypać przez ramiona
Basia
marzec 01, 2026 10:05
Dzięki Mister! :D
Mister D.
marzec 01, 2026 09:51
Ładnie, wiersz ładnie płynie i jest pełen melancholijnego ciepła, zmieniłbym tylko kolejność w tym zdaniu - "przesypują się z obfitości" na "z obfitości przesypują się", poza tym ja więcej uwag nie mam. Fajnie.