Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

na spacer
nie zabieraj samotności 
zwłaszcza wieczorem
z lekkim uśmiechem
opowie o zapomnianych snach
przypomni dawne urazy
popchnie 
abyś potłukł się jeszcze bardziej
na osłodę przywoła iluzje
w które znów uwierzysz
poprowadzi po wąskich ścieżkach
z dzikim zielem
wąwozach bez wyjścia
przeciągnie po kaleczącym bruku zdarzeń
i nie pozwoli 
wylizać się z ran
na koniec fałszywym tonem zanuci
przebrzmiałą piosenkę
nie spaceruj z samotnością
prędzej czy później i tak cię zostawi
nawet ona
Ilość odsłon: 205

Komentarze

marzec 04, 2026 17:43

tak, na spacer trzeba się wyszykować bez takich zmor
po prostu bez niczego
wtedy spacer zawsze coś przynosi, coś albo kogoś się spotka, np. wróbla, wesołego kundla, świeże kwiaty, a nawet sąsiada, choć ten rzadko kwitnie

delikatne i ujmujące, mimo że daje do nieco smutnego pomyślenia

marzec 03, 2026 06:12

To są fakty ;) bardzo elegancko ubrane w poezję. Puentę czytam na dwa sposoby. Podoba mi się.

marzec 01, 2026 22:58

Ładny wiersz. Ale powiem, że ja lubię spacerować z samotnością, wyciszam wtedy mysli, koję nerwy i nabieram energii w wiersze:)